Księżna Kentu. Pierwsza katoliczka w brytyjskiej królewskiej rodzinie od XVII wieku 

Pierwszy pogrzeb katolicki członka brytyjskiej rodziny królewskiej od czasów Reformacji – krzyczały nagłówki brytyjskich gazet tuż po uroczystościach pogrzebowych Katarzyny, księżnej Kentu.
z Londynu
Czyta się kilka minut
Katarzyna, księżna Kentu, pociesza Janę Novotną po przegranej w finale Wimbledonu, 3 lipca 1993 r. // Fot. Henning Bangen / Getty Images
Katarzyna, księżna Kentu, pociesza Janę Novotną po przegranej w finale Wimbledonu, 3 lipca 1993 r. // Fot. Henning Bangen / Getty Images

Księżna Kentu zmarła 4 września w wieku 92 lat. Białe róże na jej trumnie symbolizowały związek z rodzinnym Yorkshire. Katarzyna, z domu Worsley, kształciła się w szkołach w Yorku i Norfolk, ale jej największą miłością była muzyka. Chciała być pianistką, ale nie dostała się do Królewskiej Akademii Muzycznej. Została nauczycielką muzyki w szkole podstawowej, pracowała też w domu dziecka w Yorku.

W rodzinie królewskiej

Do rodziny królewskiej weszła przez małżeństwo z Edwardem, księciem Kentu, kuzynem królowej Elżbiety II. Poznała go w 1955 r., gdy książę stacjonował w pobliskich koszarach Catterick. Ich związek nie zyskał aprobaty ze strony matki Edwarda, księżniczki Mariny. Zgodę na ślub dała dopiero po kilku latach, uroczystość odbyła się w 1961 r. 

Para doczekała się trójki dzieci: George’a, Heleny i Nicholasa. W 1977 r. urodziła martwego syna Patricka, co stało się przyczyną depresji, o czym opowiedziała dwadzieścia lat później w wywiadzie dla „Daily Telegraph”.

Przez fanów tenisa kojarzona jest z Wimbledonem, gdzie przez wiele lat wręczała nagrody po finałowym meczu. Zapamiętano, jak podskakiwała z radości w loży królewskiej, gdy w 1977 r. tytuł mistrzyni zdobyła Brytyjka Virginia Wade. Albo jak ze współczuciem obejmowała Janę Novotną po przegranej w 1993 roku. 

Dlaczego księżna Kentu została katoliczką 

W 1994 r. portret księżnej Kentu znów pojawił się na pierwszych stronach gazet, gdy Katarzyna ogłosiła przejście na katolicyzm. Była to pierwsza konwersja w rodzinie królewskiej od czasu króla Karola II, który został katolikiem na łożu śmierci w 1685 r. Ale jego pogrzeb odbył się w obrządku anglikańskim. 

Decyzja księżnej o zmianie wyznania zbiegła się w czasie z głębokimi zmianami w Kościele anglikańskim. W 1992 r. Synod Generalny opowiedział się za święceniami kobiet, co doprowadziło do przejścia na katolicyzm wielu członków Kościoła anglikańskiego, w tym co najmniej 15 biskupów. 

Czy to był powód konwersji księżnej Kentu? Nie wiemy. Ona sama wyznała, że jej decyzja „w dużej mierze miała związek z poznanymi ludźmi” i nie była aktem buntu, ale efektem poszukiwań, rozważań i modlitw. Miała też aprobatę królowej Elżbiety II, o czym świadczy fakt, że książę Edward nie stracił miejsca w linii sukcesji do tronu (jest 42. w kolejce). 

W wywiadzie dla BBC Katarzyna mówiła: 

„Uwielbiam wytyczne, a Kościół katolicki ci je oferuje. Zawsze chciałam tego w swoim życiu. Lubię wiedzieć, czego się ode mnie oczekuje. Lubię, gdy mi się mówi: »Powinnaś chodzić do kościoła w niedzielę, a jeśli tego nie zrobisz, to wiesz, co cię czeka«”. 

Kard. Basil Hume, ówczesny arcybiskup Westminsteru, prymas Anglii i Walii, chłodził jednak emocje i ostrzegał przed katolickim hurraoptymizmem w związku z konwersją członka rodziny królewskiej. Niemniej w ślady księżnej poszedł jej młodszy syn, Nicholas Windsor, oraz dwoje wnuków. 

Królewskie obowiązki i chrześcijańska służba ludziom księżnej Katarzyny

Po zmianie wyznania Katarzyna wycofała się z życia publicznego, choć nie przestała być osobą aktywną. Zaczęła uczyć muzyki w państwowej szkole podstawowej w Hull, gdzie prawdopodobnie nikt, poza dyrekcją, nie wiedział, że jest księżną (uczniowie zwracali się do niej: pani Kent).

Była też wolontariuszką w schronisku The Passage dla osób w kryzysie bezdomności, prowadzonym przez diecezję westminsterską, i pracowała w hospicjum dla dzieci w Oxfordshire. Zapamiętano ją jako osobę nieśmiałą, ale naturalną i empatyczną. 

Właśnie te cechy wymienił kard. Vincent Nichols, który przewodniczył nabożeństwu żałobnemu, podkreślając, że Katarzyna „łączyła obowiązki królewskie z poświęceniem służbie ludziom”. Również papież Leon XIV w przesłanym liście podkreślał „dziedzictwo chrześcijańskiej dobroci księżnej”. 

W katedrze Westminsterskiej pożegnała ją najbliższa rodzina – mąż Edward, z dziećmi i wnukami, ale też król Karol III oraz jego syn William, książę Walii, z żoną Kate. Podczas ceremonii pożegnania dudziarz wykonał pieśń żałobną „Sleep, Dearie, Sleep” – tę samą, którą odegrano trzy lata temu na pogrzebie królowej Elżbiety II. Symbole mają znaczenie, zwłaszcza w monarchii

Księżna Kentu, pierwsza katoliczka w rodzinie królewskiej od ponad trzech wieków, spoczęła na królewskim cmentarzu na terenie posiadłości Frogmore w Windsor.


Marta Zabłocka jest korespondentką Polskiej Agencji Prasowej w Wielkiej Brytanii i Irlandii.


 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 39/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Pani Kent