Księżna Kentu zmarła 4 września w wieku 92 lat. Białe róże na jej trumnie symbolizowały związek z rodzinnym Yorkshire. Katarzyna, z domu Worsley, kształciła się w szkołach w Yorku i Norfolk, ale jej największą miłością była muzyka. Chciała być pianistką, ale nie dostała się do Królewskiej Akademii Muzycznej. Została nauczycielką muzyki w szkole podstawowej, pracowała też w domu dziecka w Yorku.
W rodzinie królewskiej
Do rodziny królewskiej weszła przez małżeństwo z Edwardem, księciem Kentu, kuzynem królowej Elżbiety II. Poznała go w 1955 r., gdy książę stacjonował w pobliskich koszarach Catterick. Ich związek nie zyskał aprobaty ze strony matki Edwarda, księżniczki Mariny. Zgodę na ślub dała dopiero po kilku latach, uroczystość odbyła się w 1961 r.
Para doczekała się trójki dzieci: George’a, Heleny i Nicholasa. W 1977 r. urodziła martwego syna Patricka, co stało się przyczyną depresji, o czym opowiedziała dwadzieścia lat później w wywiadzie dla „Daily Telegraph”.
Przez fanów tenisa kojarzona jest z Wimbledonem, gdzie przez wiele lat wręczała nagrody po finałowym meczu. Zapamiętano, jak podskakiwała z radości w loży królewskiej, gdy w 1977 r. tytuł mistrzyni zdobyła Brytyjka Virginia Wade. Albo jak ze współczuciem obejmowała Janę Novotną po przegranej w 1993 roku.
Dlaczego księżna Kentu została katoliczką
W 1994 r. portret księżnej Kentu znów pojawił się na pierwszych stronach gazet, gdy Katarzyna ogłosiła przejście na katolicyzm. Była to pierwsza konwersja w rodzinie królewskiej od czasu króla Karola II, który został katolikiem na łożu śmierci w 1685 r. Ale jego pogrzeb odbył się w obrządku anglikańskim.
Decyzja księżnej o zmianie wyznania zbiegła się w czasie z głębokimi zmianami w Kościele anglikańskim. W 1992 r. Synod Generalny opowiedział się za święceniami kobiet, co doprowadziło do przejścia na katolicyzm wielu członków Kościoła anglikańskiego, w tym co najmniej 15 biskupów.
Czy to był powód konwersji księżnej Kentu? Nie wiemy. Ona sama wyznała, że jej decyzja „w dużej mierze miała związek z poznanymi ludźmi” i nie była aktem buntu, ale efektem poszukiwań, rozważań i modlitw. Miała też aprobatę królowej Elżbiety II, o czym świadczy fakt, że książę Edward nie stracił miejsca w linii sukcesji do tronu (jest 42. w kolejce).
W wywiadzie dla BBC Katarzyna mówiła:
„Uwielbiam wytyczne, a Kościół katolicki ci je oferuje. Zawsze chciałam tego w swoim życiu. Lubię wiedzieć, czego się ode mnie oczekuje. Lubię, gdy mi się mówi: »Powinnaś chodzić do kościoła w niedzielę, a jeśli tego nie zrobisz, to wiesz, co cię czeka«”.
Kard. Basil Hume, ówczesny arcybiskup Westminsteru, prymas Anglii i Walii, chłodził jednak emocje i ostrzegał przed katolickim hurraoptymizmem w związku z konwersją członka rodziny królewskiej. Niemniej w ślady księżnej poszedł jej młodszy syn, Nicholas Windsor, oraz dwoje wnuków.
Królewskie obowiązki i chrześcijańska służba ludziom księżnej Katarzyny
Po zmianie wyznania Katarzyna wycofała się z życia publicznego, choć nie przestała być osobą aktywną. Zaczęła uczyć muzyki w państwowej szkole podstawowej w Hull, gdzie prawdopodobnie nikt, poza dyrekcją, nie wiedział, że jest księżną (uczniowie zwracali się do niej: pani Kent).
Była też wolontariuszką w schronisku The Passage dla osób w kryzysie bezdomności, prowadzonym przez diecezję westminsterską, i pracowała w hospicjum dla dzieci w Oxfordshire. Zapamiętano ją jako osobę nieśmiałą, ale naturalną i empatyczną.
Właśnie te cechy wymienił kard. Vincent Nichols, który przewodniczył nabożeństwu żałobnemu, podkreślając, że Katarzyna „łączyła obowiązki królewskie z poświęceniem służbie ludziom”. Również papież Leon XIV w przesłanym liście podkreślał „dziedzictwo chrześcijańskiej dobroci księżnej”.
W katedrze Westminsterskiej pożegnała ją najbliższa rodzina – mąż Edward, z dziećmi i wnukami, ale też król Karol III oraz jego syn William, książę Walii, z żoną Kate. Podczas ceremonii pożegnania dudziarz wykonał pieśń żałobną „Sleep, Dearie, Sleep” – tę samą, którą odegrano trzy lata temu na pogrzebie królowej Elżbiety II. Symbole mają znaczenie, zwłaszcza w monarchii.
Księżna Kentu, pierwsza katoliczka w rodzinie królewskiej od ponad trzech wieków, spoczęła na królewskim cmentarzu na terenie posiadłości Frogmore w Windsor.
Marta Zabłocka jest korespondentką Polskiej Agencji Prasowej w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















