Reklama

Książki, w które wierzę

13.12.2015
Czyta się kilka minut
Ks. Adam Boniecki: Mój dom jest tam, gdzie moja biblioteka. Zakorzeniałem się w jakimś miejscu dopiero gdy poukładałem książki.
Ks. Adam Boniecki w swoim krakowskim mieszkaniu przed przeprowadzką do Warszawy, 2011 r. Fot. Grażyna Makara
G

GRZEGORZ JANKOWICZ: Napisałeś kiedyś w „Tygodniku”: „Nieco irracjonalna potrzeba (tak, potrzeba!) gromadzenia książek należy do sposobu bycia, do egzystencjalnych nawyków rodziny, środowiska, w którym się wzrasta lub żyje”. Jak u Ciebie z tą „irracjonalną potrzebą”?

Ks. ADAM BONIECKI: Przekonałem się o tym w czasie przeprowadzki: oddałem wtedy do biblioteki zakonnej około tysiąca książek. Resztę sobie zostawiłem.

Brakuje Ci ich?

Brakuje mi zaledwie kilku. Jedną musiałem po raz kolejny kupić. Pojechałem do biblioteki, żeby tę książkę odebrać (pochopnie się jej pozbyłem, przyznaję), ale okazało się, że już ją ktoś zabrał – moi współbracia bystrze spostrzegli, co warto z części mojego księgozbioru włączyć do własnych biblioteczek. Ale kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera, więc niech im lektura wyjdzie na...

18450

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]