Książka tygodnia: szkice Jacka Łukasiewicza „Krok i rytm”

Wnikliwą lekturę łączył z umiejętnością syntezy, opisu przemian społecznych poprzez literaturę, a także oddziaływania na nią polityki, z szerokością widzenia wspólnoty, jaką tworzy polska kultura, z nieoczywistym rozumieniem znaczenia tradycji.
Czyta się kilka minut

Był jednym z najsumienniejszych i najuważniejszych krytyków literackich po Październiku ’56 – a równocześnie wybitnym, choć chyba niedocenionym poetą. Wnikliwą lekturę poszczególnych tekstów – niestrudzenie przecież recenzował nowości, zwłaszcza na łamach wrocławskiej „Odry”, a także „Tygodnika”, z którym współpracował od schyłku lat 50. – Jacek Łukasiewicz (1934-2021) łączył z umiejętnością syntezy, opisu przemian społecznych poprzez literaturę, a także oddziaływania na nią polityki, z szerokością widzenia wspólnoty, jaką tworzy polska kultura, z nieoczywistym rozumieniem znaczenia tradycji.

Książka teraz wydana pokazuje właśnie przede wszystkim Łukasiewicza-eseistę o rozległych horyzontach, a przy tym mistrza lapidarnego i trafnego definiowania pewnych zjawisk w samym już tytule. Świetnym przykładem jest „Republika mieszańców” – napisany przez 23-letniego (!) autora i opublikowany w inauguracyjnym numerze „Więzi” szkic o Teodorze Parnickim. Wielki pisarz, którego dzieło wznosi się w pejzażu polskiej literatury niczym monumentalna i trudno dostępna budowla (nota bene oficyna Noir sur Blanc wznowiła właśnie „Tylko Beatrycze”), był dla Łukasiewicza jednym z najważniejszych punktów odniesienia.

„Zagłoba w piekle”, „Szmaciarze i bohaterowie”, „Laur i ciało”, „Rytm, czyli powinność”, „Oko poematu” – jakież to świetne zapowiedzi tego, co w omawianych książkach znajdziemy! „Poemat dla dorosłych” Adama Ważyka, odwilżowa bomba zdetonowana latem 1955, i „Sztuczne oddychanie” Stanisława Barańczaka, krążące w odpisach w latach 70., to rzeczywiście utwory-oczy, dające wgląd w swój czas. Podobnie zresztą jak szkic samego Łukasiewicza „Jeden dzień w socrealizmie”...

Są w tym tomie pisarze, do których autor często wracał, a czasem poświęcał im większe prace: Mieczysław Jastrun, Tadeusz Różewicz, Zbigniew Herbert, Miron Białoszewski, przyjaciel Łukasiewicza Stanisław Grochowiak (w szkicach o nim mocno wybrzmiewa ton autobiograficzny). Zamknięciem jest fragment nieukończonej książki o Mickiewiczu. Stanowi więc „Krok i rytm” przegląd dorobku krytyka i historyka, a zarazem ilustrację metody, jaką stosował, by uchwycić istotne przemiany w literaturze się dokonujące. Był bowiem obserwatorem czujnym i wytrwałym.

Jacek Łukasiewicz, Krok i rytm. Wybór szkiców. Wybór opracowanie i posłowie Paweł Mackiewicz. Wydawnictwo Ossolineum, Wrocław 2024, ss. 576. Seria Sztuka czytania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Literatura w przemianach