Kraj w skrócie

3–9 kwietnia
Czyta się kilka minut

SŁOWA, KTÓRYCH NIE BYŁO

Kiedy była premierem, „ta spokojna, wyważona i dobra osoba tak troszkę pokazywała pazurki. I też przed tym wystąpieniem powiedziałem jej: proszę, pokaż pazurki” – miał powiedzieć ­Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla wpolityce.pl o wypowiedzi Beaty Szydło na temat nagród, które należały się jej rządowi, poproszony o skomentowanie doniesień „niemieckiego dziennika” „Fakt” na temat rzekomej bury udzielonej jej po tamtym wystąpieniu. „Miał powiedzieć”, bo twierdzi, że o żadnych pazurkach nie mówił. Polski portal wpolityce.pl nie sprostował pomyłki ani nie przedstawił nagrania słów prezesa PiS.

SŁOWA, KTÓRE SIĘ NIE UKAZAŁY

Niewykluczone, że publikacji nagrania ktoś zabronił, bo podobny przypadek miał niedawno miejsce w innym polskim tytule. „Redaktor naczelny tygodnika »Do Rzeczy«, Paweł Lisicki, zabronił mi opublikowania krytycznej opinii o tweecie Rafała Ziemkiewicza, w którym użył on rasistowskiego określenia »parchy«. Zakaz ten uważam za złamanie niepisanej umowy, iż w tygodniku będzie panowała wolność słowa” – napisał wice­naczelny Andrzej Horubała i opuścił redakcję.

SŁOWA, KTÓRE DOCHODZĄ

Tymczasem ww. „niemiecki dziennik” opublikował kolejne rewelacje: o tym, że podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego PiS ­Jarosław Kaczyński powiedział: „Dochodzą do mnie głosy, że było obdzwanianie ministrów, aby nagród nie oddawać. Wiem, kto to robił”. Prezes wie też, że „są osoby, wycieczki, także ministrowie, którzy już myślą o wyborach europarlamentarnych. Knują. Otóż powiem tak: Kto knuje, nie będzie miał szans na start. A kto knuje, to ja wiem”.

SŁOWA, KTÓRE CHWYTAJĄ

Dyrektor Radia Maryja wie z kolei, że „mówienie o pieniądzach jest najbardziej chwytliwe”. O. Tadeusz Rydzyk, żaląc się na kampanię billboardową Platformy Obywatelskiej, której stał się jednym z bohaterów (PO przypomniała, że „wziął 94 mln zł dotacji”), zasugerował związki partii opozycyjnej z masonerią.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2018