Reklama

Koreańczycy zwątpili w państwo

Koreańczycy zwątpili w państwo

23.06.2014
Czyta się kilka minut
Katastrofa statku, w której zginęło kilkaset dzieci, to główny temat w Korei Południowej. Skala uchybień związanych z dramatem jest tak duża, że uderza w fundamenty państwa.
Akcja ratownicza u wybrzeży Korei Południowej po katastrofie promu „Sewol”, 16 kwietnia 2014 r. Fot. Kim Hong-Ji / REUTERS / FORUM
W

W drugim tygodniu czerwca, niemal dwa miesiące od zatonięcia południowokoreańskiego promu „Sewol”, w Korei zaczął się proces jego kapitana i załogi. Oskarżeni usłyszeli zarzuty: spowodowania śmierci w wyniku zlekceważenia obowiązków. W katastrofie zginęło 304 z 476 pasażerów, głównie dzieci na szkolnej wycieczce. Kraj wciąż jest w traumie, a skala uchybień i korupcji, które wychodzą na jaw przy okazji tej katastrofy, podważa zaufanie Koreańczyków do swojego państwa.
„Sewol” był w dwunastej godzinie rejsu z Incheon niedaleko Seulu na wyspę Jeju, gdy o 8.47, na skutek zbyt gwałtownego skrętu, przechylony kadłub nie wrócił już do równowagi. O godzinie 9.30 do promu podpłynęły łodzie Straży Wybrzeża, jednak ratowały tylko tych ludzi, którzy byli już na zewnątrz tonącej jednostki. Większość pasażerów posłuchała komunikatu dowództwa promu i została w swych kajutach. Znaleźli się w...

7684

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]