Reklama

Kony jest opętany

Kony jest opętany

23.04.2017
Czyta się kilka minut
Kenneth Banya, jeden z dawnych dowódców Armii Oporu Pana: Widziałem wiele złych rzeczy. Pewne złe rzeczy robiłem.
Fot. Krzysztof Błażyca
K

KENNETH BANYA: Pomódlmy się, zanim zaczniemy...

KRZYSZTOF BŁAŻYCA: Byłeś doradcą Kony’ego. Mówiono, że jesteś „mózgiem, sercem i duchem rebelii”. W 2004 r. zostałeś pojmany i skorzystałeś z amnestii. Długo byłeś w LRA?

KENNETH BANYA: 18 lat. Widziałem wiele złych rzeczy, pewne złe rzeczy robiłem. Szczęśliwie Bóg mi pomógł. W 1998 r. miałem sen: zostałem zabrany z buszu do prezydenta Museveniego, a on mnie wypuścił. W 2004 r. przygotowywałem się do porzucenia LRA. Bóg poprowadził moją ścieżkę. Siły rządowe przyszły do mnie. Była walka. Bombardowali mój oddział.

Pytałem Boga: „Czy mam umrzeć?”. Usłyszałem głos wewnętrzny: „Trzymasz głowę nieodpowiednio”. Myślałem, że śnię. I znowu głos: „Twoja głowa!”. Schyliłem się i kula przeleciała obok. Po tym nadeszły wojska, czyszcząc teren. Gdy mnie minęli, usłyszałem ten...

4975

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]