Reklama

Ładowanie...

Konstytucja Unii: bliżej - i dalej

09.05.2004
Czyta się kilka minut
A więc zostaliśmy rozgrzeszeni? Już nie będziemy stać pod pręgierzem jako ci, którzy ledwie zostali obywatelami Unii, a już uniemożliwili jej reformę, blokując projekt unijnej konstytucji? Wysiłek Konwentu, miesiące dyskusji nad projektem, spotkania na szczycie, grudniowa nerwówka w Brukseli - czy to wszystko było na próżno? Bo czy dziś ma jeszcze sens poszukiwanie kompromisu, do którego skłaniali się już niemal wszyscy zainteresowani?.

“Dziś" - czyli po tym, jak premier Tony Blair, osłabiony ciągłym ostrzałem ze strony opozycji i krytyków z własnej partii za politykę wewnętrzną i zagraniczną (zwłaszcza wobec Brukseli i Bliskiego Wschodu), postanowił uciec do przodu i powiedział: “Niech naród ma ostatnie słowo". W tłumaczeniu: gdy już politycy zaakceptują projekt konstytucji, wypracowany w żmudnych negocjacjach, wówczas społeczeństwo odrzuci go w referendum. Zapowiedź Blaira równa się przekreśleniu całego projektu, bo konstytucja musi zostać zaakceptowana przez wszystkie 25 państw, a ponad połowa Brytyjczyków uważa, że Unia nie potrzebuje żadnej konstytucji.

Co równie istotne: to jedno zdanie Blaira wywołało w wielu krajach ożywione reakcje. Jakby czekano, aż ktoś je wypowie. Już wcześniej było prawdopodobne, że podobne referenda odbędą się w Irlandii, Danii, Holandii, Hiszpanii, Portugalii...

1851

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]