Konflikt w Bejrucie

To już wojna domowa? – pytali mieszkańcy Bejrutu, gdy 14 października na ulicach wybuchły walki między milicją chrześcijańską a islamskim Hezbollahem; w użyciu była broń maszynowa i granatniki.
Czyta się kilka minut
 / HUSSEIN MALLA / AP / EAST NEWS
/ HUSSEIN MALLA / AP / EAST NEWS

Zaczęło się, gdy ktoś ostrzelał demonstrację Hezbollahu. Jej uczestnicy żądali dymisji sędziego, który kieruje śledztwem w sprawie eksplozji w bejruckim porcie w sierpniu 2020 r. (zginęło wtedy 215 ludzi) i ostatnio bada tutaj trop Hezbollahu – ruchu polityczno-zbrojnego, który jest „państwem w państwie”. Walki ustały (ich bilans: 6 zabitych i kilkudziesięciu rannych), ale wobec narastającego kryzysu politycznego i gospodarczego Libańczycy boją się nowej wojny domowej (trwała tam w latach 1975-90). Na zdjęciu: żołnierze armii rządowej chronią nauczycielki uciekające z ostrzelanej szkoły. ©(P)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2021