Konferencja pierwsza klasa

Donald Tusk i Joanna Kluzik-Rostkowska ogłosili, że od września pierwszoklasiści dostaną od państwa podręcznik za darmo.
Czyta się kilka minut

Ma być tani w produkcji, do wielokrotnego użytku, a jego właścicielem ma być szkoła. Premier mówił, że rodzice ponoszą dziś za wysokie koszty, kupując drogie – i po roku nadające się do wyrzucenia – pakiety edukacyjne, a także sugerował, że koszty te są wynikiem nieczystej gry wydawnictw.

Trudno nie odnieść wrażenia, że dostaliśmy pierwszorzędną (z premierem i ministrem) konferencję na temat sprawy drugorzędnej. Drugorzędnej, bo wydatki, jakie ponoszą w związku z podręcznikami rodzice, są wydatkami jednorazowymi w ciągu roku (w odróżnieniu np. od opłat za przedszkola albo za korepetycje). Bo materiały dla jednego rocznika uczniów nie są problemem edukacyjnym szczególnie – w porównaniu z innymi – palącym.

W dodatku kilka rzeczy niepokoi. Zmiana wygląda na nieprzygotowaną – ogłaszana jest cztery i pół miesiąca przed wprowadzeniem podręczników. Niepokoi też wyrażana przez premiera (jakże odróżniająca tego polityka od jego poprzedniego wcielenia) niezachwiana wiara w to, że państwo zrobi coś lepiej i uczciwiej niż prywatny sektor. A w dodatku uczyni to w ekspresowym tempie.

A może należy dać rządowi szansę? Darmowe, ujednolicone podręczniki to nie polski wymysł, a części rodziców rzeczywiście nie stać na tak duże wydatki. Jeśli więc MEN stworzy wybitny podręcznik (na razie go nie znamy), jeśli zdąży z jego wprowadzeniem (na razie nic na to nie wskazuje), to zadowoleni będą nauczyciele, rodzice i dzieci. A złorzeczenia popadających w kłopoty wydawnictw – niektóre utrzymywały się dotąd ze sprzedaży chwalonych skądinąd materiałów dla klas 1-3 – uznamy za koszt pozytywnych zmian w polskiej edukacji (nie takie koszty już się ponosiło).

Na razie jest tak: rząd ogłosił zmianę mającą drugorzędne znaczenie, zaś z działań realnych – zorganizował konferencję.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2014