Reklama

Kon i Mon

Kon i Mon

20.12.2006
Czyta się kilka minut
Przeglądając papiery mego śp. Ojca, Stefana Władysława Kozłowskiego1, znalazłam w korespondencji z Jerzym Stempowskim poniższy list, do którego dołączona była "opowieść wigilijna. Wprawdzie Jerzy Stempowski zaznacza, że "na razie nie przeznaczona do druku, ale po pół wieku i w 50-lecie wspomnianych w liście wydarzeń na Węgrzech i w Poznaniu można ją chyba wydobyć z kurzu i ciemności archiwum rodzinnego. Słówko "na razie ośmiela mnie do tego.NINA KOZŁOWSKA (Monachium).
B

Bern, 21 grudnia 1956, Nydeggasse 17

Kochany Panie Inżynierze,

Dawno już nie miałem od Pana wiadomości. Pisał mi niedawno Tytus Londyńczyk2, że na swój list nie miał od Pana odpowiedzi. Zaczynam więc zastanawiać się, czy nie pojechał Pan na Węgry, aby w Budapeszcie dokonać z tasakiem odwrotu od parlamentu do Andrassy utca3.

Tymczasem świat zrobił się o kilka stopni brzydszy. W Waszyngtonie mają za złe Polakom, że wywalczyli sobie trochę swobody, i woleliby, aby wszystko wróciło do stanu poprzedniego, do którego wszyscy na Zachodzie przywykli.

Natomiast swobody warszawskie okazują [się] coraz realniejsze. Poczułem to dopiero dowiadując się, że z więzień wyszli nie tylko odchylający się od linii komuniści, ale także moi przyjaciele skazani sekretnym wyrokiem na bezterminowe więzienie. Pourvu que ça dure4, jak...

6514

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]