Reklama

Kino z małego ekranu

Kino z małego ekranu

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Film telewizyjny traktowany jest zwykle po macoszemu - jako gorsza, skromniejsza i mniej ambitna forma. Tymczasem takie tytuły jak "Rozum" Mike’a Nicholsa czy "Słoń" Gusa Van Santa (będący refleksją wokół głośnej masakry w amerykańskiej szkole) powstały właśnie z myślą o szklanym ekranie.
W

Wymyślili go pomysłowi Amerykanie. W latach 50., kiedy telewizja porządnie dała w kość amerykańskiemu przemysłowi filmowemu, odciągając od kin miliony widzów, potentaci z CBS postanowili dobić konkurenta i zaczęli realizować filmy przeznaczone dla własnych potrzeb.

Na początku były to zwykle rejestracje sztuk teatralnych, wystawianych w telewizyjnym studiu. Później, w latach 60., gdy telewizja dysponowała już mobilnym i tanim sprzętem, produkcja filmów telewizyjnych rozwinęła skrzydła. Zaczęły powstawać telewizyjne wersje filmowych gatunków: zwykle westerny, ale także filmy sensacyjne, dramaty psychologiczne czy komedie.

Okazało się szybko, że to właśnie telewizja jest matecznikiem przyszłych mistrzów amerykańskiej Nowej Fali, którzy nie tylko realizowali odcinki popularnych serii komediowych, ale i swoje pierwsze średnio- czy pełnometrażowe...

6771

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]