Kiepski żart ministra

„TP” 25 / 2019
Czyta się kilka minut

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł „I tak popłyniemy” Marka Rabija.

Mam do niego parę uwag.

Minister rolnictwa poinformował niedawno o zamiarach spożywania mięsa bobrzego, uzupełniając to kiepskim żartem o afrodyzjakach. Sprawa jest jednak poważna: bobry są darmowymi realizatorami naturalnych zbiorników retencyjnych. Powinny być objęte najściślejszą ochroną i odpowiednio wykorzystane.

Uwaga kolejna: można przenieść pary bobrze w wyznaczone miejsca Wielkopolski, Łódzkiego czy Kujaw – tam, gdzie grozi największa susza. Być może ministrowi chodziło o bobry hodowlane (ośrodek PAN w Popielnie prowadził badania pod tym kątem), ale jest to sprzeczne z ochroną gatunku.

Inna ważna rzecz: minister powinien się zająć opracowaniem i wdrożeniem programu sztucznych nawodnień. Może warto się też zainteresować metodą nawodnień kropelkowych stosowaną w Izraelu przy uprawach pustynnych. Należy również wprowadzić w prawie budowlanym obowiązek wykorzystania wód opadowych w budownictwie indywidualnym dla celów gospodarczych, spłukiwania toalet oraz podlewania zieleni.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2019