Kard. Spengler o konklawe: przeżywamy zmianę epoki

Kard. Jaime Spengler: Jeszcze kilka lat temu mówiliśmy, że społeczeństwo jest zmęczone. Dziś możemy powiedzieć, że społeczeństwa są naznaczone strachem.
Czyta się kilka minut
Kardynał Jaime Spengler w pałacu apostoskim. Watykan, 7 grudnia 2024 r. // Fot. Grzegorz Galazka / Getty Images
Kardynał Jaime Spengler w pałacu apostoskim. Watykan, 7 grudnia 2024 r. // Fot. Grzegorz Galazka / Getty Images

W najgorętszym czasie przed konklawe pytamy kardynałów i ekspertów o najważniejsze wyzwania, jakie stoją dziś przed Kościołem i jakie zdecydują o wyborze kolejnego papieża. Tym razem odpowiada kard. Jaime Spengler z Brazylii, franciszkanin, arcybiskup Porto Alegre

Edward Augustyn: Jakie najpilniejsze wyzwania stoją dziś przed Kościołem i kolejnym papieżem? 

Kard. Jaime Spengler: Przeżywamy zmianę epoki – jak mówił papież Franciszek – naznaczoną wieloma problemami: migracje, konflikty zbrojne, koncentracja bogactwa w rękach coraz mniejszej grupy, kryzys demokracji, handel narkotykami, rosnący sekularyzm. Jeszcze kilka lat temu mówiliśmy, że społeczeństwo jest zmęczone. Dziś możemy powiedzieć, że społeczeństwa są naznaczone strachem. Dlatego najważniejszym wyzwaniem na dziś jest znalezienie odpowiedzi na te problemy w Ewangelii i Tradycji Kościoła, pięknej i bogatej. A nawet więcej –  przekazywanie wiary nowym pokoleniom, nie zapominając oczywiście o zwracaniu uwagi na znaki czasu. To wszystko wymaga jednak znalezienia właściwego języka i metodologii.

Czy prace synodu o synodalności powinny być kontynuowane przez kolejnego papieża?

Synod o synodalności z pewnością dostarczył Kościołowi wielu niezbędnych wskazówek, nie tylko na dziś. Co więcej, zadania postawione przed grupami roboczymi, które zajmują się 12 konkretnymi tematami, nie zostały ukończone. Efekty prac tych grup mają zostać zaprezentowane w czerwcu. Z kolei wdrożenie wszystkich wskazań, jakie pojawiły się w auli synodalnej, będzie wymagało jeszcze więcej czasu. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Synod rozpoczyna się dopiero teraz. Całą dotychczasową pracę można rozumieć jako „propedeutyczną”.

Prawdą jest, że każdy Kościół lokalny jest wezwany do kontynuowania procesu synodalnego, który rozpoczął się w 2021 r. Ale poza tym ogólnym stwierdzeniem jest jeszcze różnorodność Kościołów na różnych kontynentach – z ich kulturami, tradycjami i sposobami wyrażania wiary. O tym też musimy pamiętać. Więc chyba niewiele można teraz powiedzieć o dalszej przyszłości. 

Czy kardynałowie powinni wyznaczyć nowemu papieżowi konkretne zadania? Tak, jak to było na ostatnim konklawe, o czym wspominał Franciszek?

Przyszłość należy do Boga. Dopiero gdy dowiemy się, kim będzie kolejny biskup Rzymu, będziemy mogli wyciągnąć pewne wnioski. Każdy papież ma swój własny styl i to zasługuje na szacunek i uwagę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”