Reklama

Ładowanie...

Kalendarz Kulczyka

06.02.2005
Czyta się kilka minut
Czy dacie Państwo wiarę, że cały rok ubiegły przeżyłem - bez kalendarza? Coś podobnego nie przytrafiło mi się już od bardzo dawna. Zły na samego siebie, że nie mogę skończyć książki, z infantylnym uporem nie przyjmowałem do wiadomości bezowocnych miesięcy. Tkanina czasu rozpełzała mi się w rękach.
K

Książkę dzięki Bogu skończyłem i oto nadszedł rok nowy, 2005, wyjątkowo dla mnie - pod względem kalendarzy - tłusty.

Prócz małego kieszonkowego kalendarzyka nieznanej firmy, który sprawiłem sobie w podziemiach Dworca Centralnego, oraz kalendarza terminowego obsypanej zań prestiżowymi nagrodami spółki Quo Vadis Polonia, mam dwa kalendarze podarowane mi przez przyjaciół: kalendarz Ministerstwa Spraw Zagranicznych i kalendarz sygnowany przez Kulczyk Holding S.A., krótko mówiąc - kalendarz Kulczyka.

W styczniowej “Odrze" profesor Janusz Tazbir wylicza frapujące tematy nie podjęte dotąd przez badaczy dziejów najnowszych. Wśród owych “tematów do wzięcia" znajdują się m.in. nekrologi i wspomnienia pośmiertne oraz kolejne wersje życiorysów tych samych znanych ludzi, dopasowywane do okresu, w którym się ukazywały. Ze swojej strony proponowałbym listy z...

3835

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]