Reklama

Jezus z Kalkuty

Jezus z Kalkuty

28.08.2005
Czyta się kilka minut
W sporze o teologię Karla Rahnera, między Pawłem Lisickim a ks. Tomaszem Węcławskim (“TP" nr 31 i 33/05), nie jestem bezstronny. Moje doświadczenie Boga jest bliskie ujęciu rahnerowskiemu, chociaż nie wynika ze znajomości jego teologii, którą poznałem “z drugiej ręki". Ale nie siebie zamierzam powołać na świadka w dyskusji o koncepcję Boga i człowieka w teologii Rahnera. To raczej Matka Teresa z Kalkuty (i nie tylko ona), teraz święta, była moją przewodniczką w odkrywaniu Boga w człowieku, zanim znalazłem to w teologii. Oddajmy jej głos: “Młoda dziewczyna przybyła do Indii, by wstąpić do Misjonarek Miłości. Mamy zasadę, zgodnie z którą nowo przybyli zaraz następnego dnia po przybyciu muszą udać się do Domu dla Umierających. Powiedziałam tej dziewczynie: »Widziałaś w czasie Mszy św., z jaką miłością i troską ojciec dotykał Jezusa ukrytego w Hostii. Czyń tak samo, gdy pójdziesz do Domu dla Umierających, bo znajdziesz tam tego samego Jezusa, który będzie ukryty w ciałach naszych biednych«. I poszła. Wróciła po trzech godzinach i powiedziała do mnie z uśmiechem, jakiego nigdy przedtem nie widziałam: »Matko, przez trzy godziny dotykałam ciała Chrystusa«. Spytałam: »Jak to robiłaś?«. Odpowiedziała: »Kiedy tam przyszłam, przyniesiono człowieka, który przez dłuższy czas leżał w rynsztoku. Był poraniony. Brudny, obsiadło go robactwo, oczyściłam go i wiem, że dotykałam ciała Chrystusa«" (“Droga miłości - Matka Teresa z Kalkuty").
R

Rozumiem, że Lisicki obawia się o konsekwencje “zmieszania człowieka i Boga", ale mam wrażenie, że prawdziwemu chrześcijaninowi nie może to zaszkodzić, a spotykając w ten sposób Jezusa doświadczamy piękna naszej wiary. Pozostaje jeszcze problem, jak mówić o tym, by odkrył to dla siebie “prosty i nieuczony katolik"? Trzeba jednak podkreślić, że do tej grupy wierzących nie należy Lisicki, eseista, dziennikarz i autor książek. Przedstawianie siebie w ten sposób to chyba kokieteria.

MIROSŁAW R. KANIECKI (Brodnica, woj. kujawsko-pomorskie)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]