Reklama

Jeśli któregoś dnia wygramy...

Jeśli któregoś dnia wygramy...

28.11.2017
Czyta się kilka minut
„...postawimy przed trybunałami tych, którzy nasz kraj doprowadzili do obecnego stanu – pisał redaktor senior „TP” w 2012 r. – Zmienimy konstytucję. Moralności będą bronić surowe prawa”. Brzmi znajomo? Oto tekst sprzed ponad pięciu lat.
J

Jeżeli któregoś dnia wygramy i władza spocznie w naszych chrześcijańskich rękach, rozpocznie się era szczęśliwości. W naszej Ojczyźnie, od tysiąca lat chrześcijańskiej, z naszym nabożnym ludem, który swoją wiarą zawstydza resztę świata, zbudujemy Miasto Boże. To my byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa, my obaliliśmy bezbożny komunizm, my daliśmy światu największego w historii papieża, my, Polacy-katolicy, nie kto inny!

Dlatego, że jesteśmy narodem wybranym, łatwo nie będzie. Szatan naciera na nas ze wszystkich stron. Jesteśmy ze wszystkich stron oblężoną twierdzą: schizmatycka Rosja z bagażem sowieckiego ateizmu. Heretyckie Niemcy. A tamtejsi katolicy? Teologowie, ba, nawet biskupi sugerujący dopuszczanie (w niektórych sytuacjach) do komunii św. rozwiedzionych i powtórnie poślubionych, zakonnice w poradniach wydających skierowania na przerwanie ciąży... Austria? Ze swoim „My...

4732

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jakiez to smutne bo prawdziwe.

Jakiez to smutne bo prawdziwe.

Że o. Adam mądry, to wiedziałam, ale że prorok?

W czlowieku jest zawsze pokusa gorowania nad Bogiem. Wielepiejki mowia Jezusowi - Nie przychodz powtornie! My juz wszystko urzadzilismy. A zreszta najlepiej widac ze jestesmy lepszymi organizatorami niz Ty bo wzielismy prawo i stanowiska i wladze i krzyz nam nie grozi.

Smutny tekst bo aktualny...niestety.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]