Reklama

Hongkong: koniec wolnego słowa

Hongkong: koniec wolnego słowa

28.06.2021
Czyta się kilka minut
Kolejki ustawiały się w minionym tygodniu przed kioskami z prasą: mieszkańcy Hongkongu chcieli kupić ostatnie numery dziennika „Apple Daily”.
LAM YIK / REUTERS / FORUM
W

Wydawcy tej najważniejszej niezależnej gazety w mieście, która nie bała się krytykować władz Chin i ograniczania przez nie autonomii Hongkongu, uznali, że nie są już w stanie funkcjonować; ostatni numer ukazał się w sobotę 26 czerwca. Presja na gazetę narastała od dłuższego czasu. Od sierpnia 2020 r. w więzieniu siedzi jej założyciel i działacz demokratyczny Jimmy Lai. Ostatnio władze lokalne, posłuszne Pekinowi, zamroziły majątek i konta firmy wydającej pismo, a do aresztu pod zarzutem „spiskowania z zagranicznymi siłami” trafiła grupa pracowników gazety, w tym redaktor naczelny Ryan Law i dyrektor wydawnictwa Cheung Kim-hung.

Na zdjęciu: dystrybucja jednego z ostatnich wydań „Apple Daily”. Hongkong, 24 czerwca 2021 r. ©(P)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]