Reklama

Grzechy polskich historyków

Grzechy polskich historyków

05.09.2004
Czyta się kilka minut
Czy polscy historycy, zwłaszcza zajmujący się współczesnością, stali się w warunkach uzyskanej w 1989 r. wolności rzeczywiście niezależni? - zastanawia się w PRZEGLĄDZIE POLITYCZNYM (66) prof. Jerzy W. Borejsza, kierownik Zakładu Systemów Totalitarnych i Dziejów II Wojny Światowej Instytutu Historii PAN. Nie funkcjonuje już wprawdzie cenzura państwowa, ale na pracę historyków wpływają inne uwarunkowania: a to wynikające z rodzimej tradycji historiozoficznej, a to z presji opinii publicznej, manipulacji sił politycznych, pokusy przyjęcia roli sędziego w opisywaniu zdarzeń czy wreszcie z oczekiwań rynku wydawniczego i korporacyjnej solidarności.
I

I tak, wielką kartą polskiej historiografii XIX w. był protest przeciw urzędowej wersji dziejów narzucanej przez zaborców. Jego efektem była szkoła historyczna, odzwierciedlająca poglądy polskich elit - i w tym sensie też mająca cechy “urzędowej". Przeciwstawiając się zaborcy często idealizowano i heroizowano narodową przeszłość: m.in. przemilczano zjawiska oportunizmu i przystosowania się - tyleż powszechne, co naturalne w realiach okupowanego kraju - oraz tuszowano głębokie podziały i konflikty wewnątrz społeczeństwa. Ta urzędowo--narodowa (w przeciwieństwie do urzędowo-państwowej) historia podkreślała za to podział na “my" i “oni". Odniesienia do tej tradycji ciążą do dziś. Sumiennej analizie nie podlega choćby historia Kościoła katolickiego jako nośnika polskości: “o wiele łatwiej np. o krytyczną biografię gen. Sikorskiego niż prymasa Wyszyńskiego".

...

4993

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]