Grafika Albrechta Durera

Czyta się kilka minut

Wystawę „Albrecht Durer - znaczenie i oddziaływanie jego grafiki w XVI wieku” otwarto w Muzeum Narodowym we Wrocławiu (Plac Powstańców Warszawy 5). Zaprezentowano około 100 prac renesansowego rytownika i naśladowców, wśród nich najsłynniejsze mistrzowskie miedzioryty pochodzące z lat 1513-1514 - „Święty Hieronim w pracowni”, „Melancholia I”, „Rycerz, śmierć i diabeł”, „Czterej jeźdźcy Apokalipsy”, „Adam i Ewa”. Te „meisterstiche” należą do najlepszych rycin w całej historii sztuki z powodu ich piękna i głębokiego znaczenia kompozycyjnego. Nad tajemniczym sensem jednej z nich - „Melancholii I” dyskusja trwa od stuleci, a krytycy odwołujący się w swoich interpretacjach m.in. do filozofii, magii, matematyki, alchemii pozostają bezradni wobec arcydzieła o wymiarach 23,9 x 16,8 cm.

Wystawa ukazuje rolę i olbrzymi wpływ, jaki wywarł Albrecht Durer na historię grafiki. Uważany jest za pierwszego wielkiego drzeworytnika, który zrewolucjonizował tę technikę. Wytężoną pracą doszedł do mistrzostwa rysunku i zadziwiającej zdolności oddawania światła przez światłocień. W swej twórczości zespolił sztukę niemieckiej Północy, tradycję starożytności i włoskiego Odrodzenia. Jego własny styl cechowały precyzyjny realizm i prostota, przefiltrowane przez włoski humanizm. Na wyżyny artystycznego kunsztu wyprowadził ilustrację książkową wydając cykl „Apokalipsa” (1496-1498). Te piętnaście wstrząsających drzeworytów przyniosło mu już za życia wielką sławę i uznanie. „Jego sztuka przewyższała znacznie sztukę innych mistrzów jego czasu. Oddawali mu honory książęta, panowie i inni artyści, którzy dziś jeszcze chwalą i cenią jego prace i biorą z nich przykład” - czytamy inskrypcję zamieszczoną na drzeworytniczym portrecie Albrechta Durera wykonanym przez Erharda Schona w 1528.

Pokazanym pracom samego Durera towarzyszą dzieła rytowników XVI stulecia: Lucasa Cranacha Starszego, Heinricha Aldegrevera, Lucasa van Leydena, Albrechta Altdorfera, Hieronymusa Hopfera.

Eksponaty pochodzą w większości ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, które też przygotowało wystawę czynną we Wrocławiu do 30 marca br.
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2003