Reklama

Grabież własnego dziedzictwa

Grabież własnego dziedzictwa

14.02.2022
Czyta się kilka minut
Do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o przekazaniu Węgrom kodeksu pochodzącego z biblioteki króla Macieja Korwina. Jeżeli ten pomysł zostanie zrealizowany, stracimy jeden z najcenniejszych rękopisów w polskich zbiorach.
Fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP
R

Rękopis humanisty Nalda Naldiego ze wspaniałymi iluminacjami Attavantego degli Attavantiego powstał ok. 1486 r. we Florencji – to poemat wychwalający Bibliotheca Corviniana. Po śmierci Macieja Korwina jego biblioteka uległa rozproszeniu, a kodeks pod koniec XVI w. znalazł się w Toruniu, w bibliotece tamtejszego Gimnazjum Akademickiego. I w zbiorach miasta do dziś pozostaje, dzieląc jego losy. Obecnie jest przechowywany w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej.

Projekt zakłada przymusowy wykup rękopisu – biblioteka ma otrzymać 25 mln zł – oraz jego przekazanie Węgrom w podzięce za podarowanie Polsce w 2021 r. zbroi młodego Zygmunta II Augusta. Kodeks bowiem, jak przekonują posłowie PiS, nie ma „ścisłego związku z historią Polski”.

Pomysł ten i jego uzasadnienie ujawniają brak podstawowej wiedzy o własnej historii i kulturze. Przejęcie rękopisu, który od wieków był dumą miasta – już w 1594 r. w Toruniu wydano ten tekst drukiem! – byłoby ogromną szkodą dla lokalnego dziedzictwa i dla całego kraju, którego dobra kultury tak często były grabione i niszczone. Teraz będziemy grabić je sami? ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]