Gminy biorą chwilówki

Długi w parabankach na łączną kwotę 273 mln zł miały na koniec ub. roku 44 jednostki samorządu terytorialnego – tak wynika z ankiety, którą dla Ministerstwa Finansów przeprowadziły regionalne izby obrachunkowe.
Czyta się kilka minut

Samorządowcy odpowiadają, że resort zawyża statystyki. Na początku marca, jak podaje Portal Samorządowy, Ministerstwo Finansów wystosowało do regionalnych izb obrachunkowych prośbę o informację na temat „zobowiązań zaciągniętych przez jednostki samorządu terytorialnego, które wykazują ekonomiczne podobieństwo do kredytu/pożyczki oraz zaciągniętych zobowiązań w instytucjach para­bankowych”.

Ankietę przeprowadzono już po raz drugi. W porównaniu z poprzednią, z 2016 r., zadłużenie JST w parabankach wzrosło o 66 proc. – ze 164 mln zł. Najwięcej chwilówek miały samorządy Małopolski. Łącznie na ponad 74,3 mln zł. Samorządowcy twierdzą, że metodologia RIO wprowadza zbędne zamieszanie, traktując jako pożyczkę w parabanku także leasing pozabankowy czy zobowiązania z tytułu przejęcia nieruchomości po Towarzystwach Budownictwa Społecznego. Nieoficjalnie przyznają jednak, że chwilówki coraz częściej stają się jedynym sposobem na załatanie dziury budżetowej, kiedy emisja nowych papierów dłużnych lub zaciągnięcie kredytów bankowych grozi gminie zarządem komisarycznym. Pożyczki w parabankach nie powiększają indywidualnego wskaźnika zadłużenia, bo twórcy polskiego ustroju samorządów terytorialnych… nie przewidzieli, że gminy mogą kiedyś sięgać po chwilówki.

O tym, jak groźna to zabawa, świadczy przypadek gminy Ostrowice, która 1 stycznia została na mocy specustawy zniesiona i połączona z sąsiednią. Władze Ostrowic zadłużyły ją w parabankach na ok. 43 mln zł. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2019