Nie wierzę w to, co słyszę. Owszem, te głosy faktycznie nie zmienią wyników, ale wyrażający podobne opinie publicyści zaproponowali tak naprawdę, by tych wyborców zlekceważyć. Więc najpierw prowadzi się przez kilka tygodni wielką kampanię, twierdząc, że każdy ("każdy jeden", jak się mówi na podwórkach) głos jest ważny, przekonuje, że każdy głos może coś zmienić, a potem jedną wypowiedzią przekreśla się jego znaczenie. Bo przecież "nie wpłynie znacząco na wynik". Dzieje się tak tylko dlatego, że media nie mają o czym mówić przez trzy godziny w prime time'ie i niecierpliwią się, bo nie mogą pokazać swoich komputerowo wygenerowanych słupków.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z 
- Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
- Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
- 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
Najniższa cena przed promocją 29,90 zł
















