Reklama

Filozof, przyjaciel filozofa

Filozof, przyjaciel filozofa

16.08.2011
Czyta się kilka minut
Widzowie filmów "Twarze Łopusznej" Beaty Dzianowicz, a potem "Tischner - życie w opowieściach" Artura Więcka zapamiętali go jako przyjaciela księdza Tischnera, który bez fałszywej skromności wyznawał: "Tym filozofem to zostoł przez nos. Duzo Ksiądz wiedzioł ode mnie. Ta filozofia to chyba jest ino moja nauka".
M

Może potem przydały się jeszcze nauki Ingardena, ale Ludwik Maciasz się nie mylił. Zdziwienie światem, zachwyt nad fenomenem życia, akceptacja kruchości ludzkiego losu i nadzieja miały swój początek w platońskich dialogach, które Józef Tischner prowadził od dzieciństwa z kolegami z Łopusznej. Jednym z nich był właśnie Ludwik z Niżnego Zarębku, który przez całe życie pasł owce i hodował pszczoły, więc nigdy nie nauczył się czytać ani pisać. Powszechnie go lubiano, ale mieszkał i żył na uboczu. Choć był postawny i miał skromne gospodarstwo, nigdy się nie ożenił, co - jak pamiętamy z "Historii filozofii po góralsku" - nie obiecuje łatwego życia: "baby we wsi nie sanujom niezyniatyk. Cheba ze ksiendza".

Jego życie nie było idyllą. Ojciec był sparaliżowany i poruszał się o kulach, a w domu się nie przelewało, bo miał jeszcze trzech braci i siostrę. Potem przyszła...

3110

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]