Environment dla Pokoju

Biały i czarny beton, drewno, szkło, pleksiglas, drzewa oliwne, trawa, woda, organy wiatrowe, projekcja wideo, laser argonowy Forte di Belvedere, Florencja, Włochy, 1978 – realizacja czasowa.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Studio Dani Karavan / MCK
/ Fot. Studio Dani Karavan / MCK

Władze Florencji udostępniły Karavanowi zabytkowy Forte di Belvedere, oddając mu do dyspozycji na parę miesięcy zarówno wnętrza, jak i otoczenie fortu. W obrębie budowli, która uważana jest za perłę szesnastowiecznej sztuki fortyfikacji, artysta rozmieścił białe piramidy, fragmenty schodów „donikąd”, wertykalne płyty, horyzontalne, długie betonowe linie, pasiaste słupy-znaczniki. Karavan wytyczył osie widokowe i wyznaczył kierunki przestrzennych sekwencji, wykorzystując wąskie strugi wodne i kilkucentymetrowe rozszczepienia – pionowe interwały w abstrakcyjnych formach, kadrujące obraz otoczenia. Najdłuższą oś wytyczała niebieska wiązka światła laserowego, łącząca zwieńczenie kopuły Brunelleschiego nakrywającej Duomo z najwyższym punktem Forte di Belvedere. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Makom. Esencja miejsca