Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Efekt zbitej szyby

Efekt zbitej szyby

19.02.2018
Czyta się kilka minut
MIKOŁAJ WINIEWSKI, psycholog społeczny: Zarządzanie strachem to psucie społeczeństwa. Jest nieodpowiedzialne. Złe emocje dużo prościej wywołać, niż okiełznać.
Fot. ZUKI STUDIO
Fot. ZUKI STUDIO
M

MARCIN ŻYŁA: Zaskoczyły Pana wyniki tej analizy?

MIKOŁAJ WINIEWSKI: Spodziewałem się, że politycy będą przy każdej okazji wykorzystywać zamachy terrorystyczne do wzmacniania narracji przeciw uchodźcom i muzułmanom. To jednak nie było regułą.

Załóżmy na moment, że politycy rzeczywiście wierzą, iż uchodźcy są zagrożeniem, i że w związku z tym chcą wprowadzić antyuchodźcze przepisy. Po zamachu w Berlinie powinniśmy słyszeć: „Są już tak blisko, trzeba coś z tym zrobić!”. Niczego takiego nie słyszeliśmy, widać więc, że taka narracja intensyfikuje się wtedy, gdy jest politycznie użyteczna. Wysyp antyuchodźczych wypowiedzi następuje wiosną 2017 r., choć nie ma ku temu zewnętrznej przyczyny. Wygląda na to, że okazja jest inna – spór z Komisją Europejską o relokację. To najbardziej prawdo­podobna interpretacja tej analizy: granie na obawie społecznej –...

12016

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to nie na skale ale PIaSku a wiadomo ze pisakowy dom polski szybko runie.Ci nasi politycy bawiacy sie w swojej piaskownicy moga przeciez czesto swe glowy chowac w piasek jak przyslowiowe strusielub totalnie sie w nim zakopac aby nie slyszec innych doradcow ktorzy np oferuja troche cementu.Zajeci tak swa zabawa zapominaja ze wszyscy dookola buduja na skale i ze my juz nigdy ich nie dogonimy , bo odjechal za daleko.

„. Ani Żydzi, ani Izrael nie zagrażają nam realnie” Nie za bardzo rozumiem to zdanie. Czyli nam chodzi tak w gruncie rzeczy o własne dobre imię, by być postrzeganym jako ci szlachetni i zacni.Czyli nie chodzi nam zupełnie o strach przed oddaniem im zagrabionych przez nas dóbr, obowiązek zadośćuczynienia za wyrządzone im krzywdy. Dość ciekawa interpretacja podsycania złych klimatów w stosunku do Żydów. A co z naszymi stosunkami międzynarodowymi, kapitałem spekulacyjnym, wpływami lobby finansowego i biznesu. Ukraińcy to mogą nam rzeczywiście naskoczyć, choć także bym ich nie bagatelizował, ale Żydzi to nie tylko państwo Izrael, to nie tylko część naszej tożsamości. Ludzie zawsze są manipulowani i nic na to poradzić się nie da. Swoją drogą strach przed napływem obcych jest zupełnie naturalny. Mamy bardzo rozległe obszary naszego globu, gęsto zaludnione i niesłychanie biedne. Przemieszczanie się ludzi z miejsca na miejsce, nie jest już powolnym procesem. Obecnie ekscytujemy się Syrią, ale biedota z Indii, Afryki… zupełnie nie mają powodu by tkwić w swej biedzie. Pytanie, czy bać się napływu obcych, nie jest irracjonalne. Ja stawiałbym pytanie politykom, czy są w stanie zagospodarować tę przestrzeń i w jaki sposób będą to robić. Władza obecna dość głupio tę sprawę realizuje, ale poprzednia wręcz udawała, że problemu nie ma. Proszę mnie nawet nie próbować przekonać do tego, że mieli rację.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]