Reklama

Dziadek, Goralenvolk i ciężar winy

Dziadek, Goralenvolk i ciężar winy

17.07.2012
Czyta się kilka minut
Wirus kolaboracji nie zaraził polskiego społeczeństwa w czasie II wojny światowej, zaatakował jednostki, których nazwiska czas przeważnie wymazał z pamięci.
Styczeń 1940. Wizyta Heinricha Himmlera w Zakopanem. Drugi od lewej Wacław Krzeptowski fot. ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego
W

Wyrył się w niej jedynie Goralenvolk (niem. naród góralski) z jego liderem Wacławem Krzeptowskim, którego pamięć zbiorowa osadziła w roli głównego winowajcy tej kolaboracji, uosobienia góralskich demonów, prawdziwego podhalańskiego „ujka samo zło” (choć do jego krewnych należał też przecież legendarny „Ujek”, kurier tatrzański Józef Krzeptowski). Goralenvolk jako kolaboracyjna zaraza zainfekowała górali. Do dziś ciągnie się za nimi smród zdrady: jako tych, którzy w chwili próby zadbali jedynie o własną skórę.

Tym ważniejsze, że powstała książka, która łatwo podatną na plotki i półprawdy zbiorową pamięć konfrontuje z historycznymi faktami. Jeszcze lepiej, że jej autorem jest Wojciech Szatkowski: historyk z Muzeum Tatrzańskiego, którego do pracy nad książką motywowała też historia rodzinna stojąca za sprawą Goralenvolku – z dziadkiem, jednym z ideologów „ruchu góralskiego”, w...

2688

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]