Atak na Ukrainę do wstrzyknięcia

Choć nawet gdyby padły w innym miejscu i czasie, słowa Emmanuela Macrona – jego zrozumienie dla aspiracji Chin wobec Tajwanu i pogląd, że ewentualna wojna o wyspę to nie sprawa Europy oraz enuncjacje o relacji krajów Europy z USA (padło pojęcie „wasale”) – byłyby fatalnym sygnałem. Dla Tajwańczyków (to tak, jakby Macron mówił prezydentowi Xi: możesz podbijać Tajwan, relacje Chin z Europą na tym nie ucierpią) i dla Amerykanów (obrażanie się na USA jest cokolwiek niedojrzałe w chwili, gdy rosyjska inwazja na Ukrainę pokazuje, iż Francja czy Niemcy to militarno-strategiczne „karzełki”), i dla Europejczyków. Unia potrzebuje wspólnej strategii wobec Chin – wspólnej, bo rzecz dotyczy w znacznym stopniu handlu i technologii (np. elektromobilności; piszemy o tym w dziale Świat). Tymczasem zamiast pracy nad taką strategią mamy narcyzm Macrona.
Kiepski czas wybrał też prezydent Niemiec, by odznaczyć Angelę Merkel najwyższym niemieckim orderem. Krzyż Wielki Orderu Zasługi Klasy Specjalnej jest przyznawany rzadko, z kanclerzy dostali go tylko Adenauer i Kohl. Wyróżnienie Merkel wolno interpretować jako docenienie (ciśnie się słowo: rehabilitacja) całokształtu jej polityki. Cokolwiek jednak by sądzić o jej dorobku w innych sferach (np. wkład w przeprowadzenie UE przez kryzys finansowy), cieniem na „szesnastolatce” Merkel kładzie się jej ślepota wobec Kremla. To szereg błędnych – jak przyznają dziś sami Niemcy – decyzji (Nord Stream to jedna z nich), które Putin mógł interpretować jako danie mu wolnej ręki dla jego agresywnych poczynań. Po 1945 r. Niemcy aspirowały do tego, aby być interpretatorem haseł Nie wieder (Nigdy więcej) i Wehret den Anfängen (dosłownie: Zło trzeba zdusić w zarodku). Tu Merkel zawiodła. Fakt, że order wręcza Frank-Walter Steinmeier, współwinny tej polityce, dodatkowo budzi niesmak. ©℗
Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →
Masz konto? Zaloguj się
365 zł 115 zł taniej (od oferty "10/10" na rok)