„Dwójka" i Rospuda

Zarząd Polskiego Radia i KRRiTV - o czym pisaliśmy przed tygodniem w rubryce "Na skróty - chce odebrać Programowi 2 część częstotliwości i przekazać je Programowi 1, co oznacza poważne kłopoty z odbiorem "Dwójki w znacznej części kraju. Wielu słuchaczy obawia się, że może to być początek likwidacji stacji...
Czyta się kilka minut

Rzadko odwołujemy się do wywiadów udzielanych innym pismom, lecz tym razem łamiemy tę zasadę, bo niepokoi nas przyszłość Programu 2. Zaniepokojony jest także Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" mówi, że rozmawiając z prezesem PR, Krzysztofem Czabańskim tłumaczył, iż ,,zamiana częstotliwości i ograniczenie zasięgu »Dwójki« to problem ważny społecznie, ponieważ audytorium tego programu w dużym stopniu tworzą ludzie z małych miast i wsi". ,,Dwójka" jest słuchaczom potrzebna, dla wielu to jedyna możliwość kontaktu z kulturą wysoką. Prezes Czabański, a za nim KRRiTV, przyjął te argumenty, ale pozostał przy decyzji odebrania częstotliwości "Dwójce", wierząc, że "problem da się rozwiązać", wprowadzając więcej programów kulturalnych do ,,Jedynki" i "Trójki". Ale to programy o mniejszych ambicjach niż "Dwójka"...

Słuszne jest więc pytanie, dlaczego ,,Jedynka" ma być wzmocniona kosztem "Dwójki". I czy "Jedynka" jest hołubiona, bo ma być tubą propagandową rządu? Min. Sellin sądzi, iż chodzi o to, że silna ,,Jedynka" będzie atrakcyjniejsza dla reklamodawców i na tym koncentruje się prezes Czabański. Co więc z osławioną misją? ,,Zdaniem ministerstwa - odpowiada min. Sellin - najlepiej wypełnia ją »Dwójka«, ale władze PR uznają, że równie dobrze realizuje ją »Jedynka« jako program informacyjno-publicystyczny i niszowa »Trójka«. W tym sporze, jak w sporze o Dolinę Rospudy, każdy ma swoje racje i trudno jest przekonać drugą stronę".

Tysiące słuchaczy, w tym i my, jesteśmy jednak za ocaleniem Rospudy i za zachowaniem rezerwatów kultury wysokiej. Dowodem jest np. podpisany przez blisko 10 tysięcy osób "List otwarty w sprawie polityki kulturalnej Polskiego Radia". Wśród sygnatariuszy są m.in. Michał Bristiger, Henryk Mikołaj Górecki, Krzysztof Knittel, Krzysztof Meyer i Krzysztof Penderecki. Do listy dopisać można się na stronie: www.sygnatariusze-radio.com. Z osobnym protestem wystąpili przedstawiciele stowarzyszeń twórczych, m.in. Konferencji Filharmonii Polskich i Orkiestr Symfonicznych, Polskiej Rady Muzycznej, Polskiego PEN Clubu, Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, ZASP-u, Związku Kompozytorów Polskich...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2007