Dwa światy zdrowia

Świat wielkiej polityki: obie izby polskiego parlamentu uchwalają pakiet ustaw zdrowotnych; prezydent RP kilka z nich wetuje.
Czyta się kilka minut

Świat pacjenta szpitala klinicznego w mieście X: po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na miejsce w lecznicy, mężczyzna zostaje położony na korytarzowej dostawce i przygotowany do zabiegu chirurgicznego, do którego jednak nie dochodzi. - Za późno pan do nas trafił - wyjaśnia lekarz. - Limity się wyczerpały. A na przyszłość niech pan mądrzej głosuje...

Dwa światy, z których pierwszy powinien służyć drugiemu, ale tego nie robi; dwie dekady, podczas których chory człowiek tylko czasami bywa podmiotem.

Nieprawda, że za fakt, iż od prawie 20 lat nie udaje się w Polsce stworzyć mechanizmów, które by pozwalały skutecznie dbać o nasze zdrowie, winę ponoszą "ci" albo "tamci" - winni są bowiem i "ci", i "tamci". To nie demagogia, tylko opisanie stanu, który staje się oczywisty po udzieleniu odpowiedzi na proste pytanie: skoro cała nasza klasa polityczna deklaruje, że zdrowie ma dla niej wartość nadrzędną, to dlaczego dotychczas nie porozumiała się w sprawie zapewnienia najlepszej jego ochrony?

Nie zrobiła tego, bo tak naprawdę w jej zapewnieniach nie ma woli kompromisu. Dlatego też kolejne większości i mniejszości sejmowe oraz kolejni prezydenci nie są zdolni do wyjścia poza opłotki swoich partykularnych interesów, a kolejni pacjenci są skazani na kilkumiesięczne lub nawet kilkuletnie oczekiwanie na szpitalne łóżko. I co najgorsze, nie wydaje się, by cokolwiek mogło zmienić "mądrzejsze głosowanie".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2008