Reklama

Ładowanie...

Drzewa, zmowa, nie na miejscu

24.08.2003
Czyta się kilka minut
Smutna, cowieczorna porcja doniesień o pożarach lasów na południu Europy. Beznadziejna walka z żywiołem, dużo ludzkiego nieszczęścia i śmierć setek tysięcy drzew na terenach, gdzie już i tak jest coraz mniej zieleni.
W

W supermarketach, na bazarach i w sklepach wciąż przybywa towarów, rzeczy, przedmiotów.

Tego, co najpiękniejsze i najbardziej ludziom potrzebne - wciąż ubywa, ubywa, ubywa.

Zmowa

Mam czasem wrażenie, że jesteśmy świadkami - i ofiarami - wielkiej międzynarodowej zmowy. Producentów i lekarzy, którzy je zapisują. Cena 20, 30 złotych to dziś lek tani. Wiele pnie się ku setce. Mała buteleczka kropel do oczu - opatrzona zaleceniem, żeby ją w cztery tygodnie po otwarciu wyrzucić, nawet jeżeli zostanie połowa - kosztuje 120 złotych. 4 (słownie cztery) pastylki leku na osteoporozę w ozdobnej saszetce - to około 200 złotych. Ludzie nie płacą komornego, oszczędzają na jedzeniu, ale lek kupują, bo im powiedziano, że tylko ten pomoże.

Może powinna powstać jakaś mądra, międzynarodowa Komisja, która by zbadała...

1889

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]