Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Do „détente” zraził się w Hollywood

Do „détente” zraził się w Hollywood

21.06.2011
Czyta się kilka minut
Prof. Richard Pipes: Reagan był świadkiem fenomenu Solidarności, która dowiodła, że komunizm można zlikwidować od środka i w sposób pokojowy. To dlatego z taką furią zareagował na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Rozmawiała Patrycja Bukalska
P

Patrycja Bukalska: Ronald Reagan cieszył się w czasie swojej prezydentury powszechnym poparciem Amerykanów. Jak obecnie ocenia się go w Stanach Zjednoczonych?

Richard Pipes: Myślę, że opinia publiczna zmienia swój stosunek do prezydentury Reagana zdecydowanie na jej korzyść. Było to widać podczas uroczystości pogrzebowych prezydenta w 2004 r., kiedy ludzie przyznawali się do sympatii i podziwu dla niego. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że w oczach opinii publicznej Ronald Reagan jest najbardziej popularnym amerykańskim prezydentem od II wojny światowej.

Czy zgodzi się Pan, że jego największym osiągnięciem w polityce zagranicznej był upadek Związku Radzieckiego i wyzwolenie krajów Europy Środkowej i Wschodniej, największą porażką zaś afera Iran-Contras?

Ronald Reagan znacząco się przyczynił do rozpadu Związku Radzieckiego i wyzwolenia Europy Wschodniej poprzez swój zdecydowany sprzeciw wobec komunizmu oraz chęć dorównania i prześcignięcia Sowietów w wydatkach na zbrojenia. Ale powiedziawszy to, muszę też dodać, że nie wierzę, aby upadek komunizmu i odzyskanie wolności w Polsce i innych krajach regionu było jego zasługą. Związek Radziecki rozpadł się, ponieważ skamieniał wewnętrznie - był niezdolny do znaczących reform. Kiedy Gorbaczow zwrócił się w stronę opinii publicznej i pozwolił na pewne przejawy wolności, cały gmach momentalnie się zawalił. Dla porównania, sprawa Iran-Contras była pomniejszym skandalem.

Przez wiele lat był Pan bliskim doradcą prezydenta Reagana. Skąd wzięło się u niego wielkie zrozumienie dla polskiego pragnienia wolności, dla naszych marzeń i aspiracji?

Prezydent Reagan bardzo przejmował się sytuacją w krajach pod okupacją sowiecką, ponieważ postrzegał cały region jako część Europy - to był przyczółek, z którego Moskwa mogła spróbować zdobyć resztę kontynentu. Ponadto był świadkiem fenomenu Solidarności, która dowiodła, że komunizm można zlikwidować od środka i w sposób pokojowy. To dlatego z taką furią zareagował na wprowadzenie przez komunistów stanu wojennego w Polsce.

Co legło u podstaw jego twardego stanowiska wobec Sowietów? Wydaje się, że Reagan miał silne przekonanie o tym, co jest moralne, a co nie jest, i nie bał się w polityce w ślad za tym przekonaniem podążać.

Reagan poznał komunistyczne metody kłamstwa i oszustwa w czasie, gdy stał na czele związku zawodowego aktorów Screen Actors Guild w Hollywood. To dlatego nigdy nie miał cierpliwości do strategii détente. Uważał, że komuniści poddają się jedynie sile. Niestety, przekaz Reagana dotyczący narodowej dumy osłabł w ciągu ostatnich 20 lat. Nie jestem całkiem pewny, co tkwi u podstaw tego zjawiska, ale nie czuję już w ludziach tego samego przekonania co kiedyś, że Ameryka jest siłą numer jeden na świecie. Wierzę jednak, że gdyby Stany Zjednoczone dotknął kiedyś poważniejszy kryzys polityczny czy ekonomiczny, naród znów się zjednoczy i całkowicie poprze rząd.

Prof. RICHARD PIPES (ur. 1923) jest amerykańskim historykiem i politologiem polskiego pochodzenia, specjalistą od historii Rosji i Związku Radzieckiego. W latach 80. był doradcą prezydenta Ronalda Reagana.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]