Nie da się naśladować Tischnerowego stylu filozofowania ani literalnie kontynuować jego filozoficznych intuicji - pisze Artur Sporniak. Można jednak popularyzować filozofię w jego duchu, czyli wsłuchując się »tu i teraz« w najważniejsze pytania człowieka próbować wskazywać mu drogi ocalenia. To jedna z ważniejszych konkluzji po kolejnych, czwartych już Dniach Tichnerowskich.
/
W dodatku specjalnym "Tygodnika" m.in.:
Ernst-Wolfgang Böckenförde: wolność, religia i solidarność w zjednoczonej Europie
Jaskinia filozofów: o miłości. Rozmowę Barbary Skargi, Ernsta-Wolfganga Böckenförde, Tadeusza Gadacza, o. Wacława Hryniewicza, Krzysztofa Michalskiego i Władysława Stróżewskiego prowadził Krzysztof Dorosz
Artur Sporniak: czy ks. Tischner był myślicielem oryginalnym? Twórcą czy naśladowcą?
Maciej Szklarczyk: co w myśli ks. Tischnera jest żywe i przydatne, a co (czy coś?) okazało się jego porażką?
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














