Reklama

Dlaczego luteranki rozsierdziły zwierzchnika polskiego prawosławia

Dlaczego luteranki rozsierdziły zwierzchnika polskiego prawosławia

27.05.2022
Czyta się kilka minut
Metropolita Sawa wyraził sprzeciw po tym, jak luteranie ordynowali kobiety do służby kapłańskiej. I postawił pod znakiem zapytania dialog ekumeniczny.
Uroczystość wyświęcania na prezbiterki dziewięciu diakonek w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w warszawskim kościele Świętej Trójcy. 7 maja 2022 r. / FOT. Piotr Molecki/East News
D

Do prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej bp. Andrzeja Malickiego metropolita Sawa, zwierzchnik  Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, skierował 24 maja następujący list:

„Środki masowego przekazu podały do wiadomości, że Kościół Ewangelicko-Augsburski należący do Polskiej Rady Ekumenicznej ordynował (święcenia kapłańskie) pierwsze kobiety.

Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, zachowując naukę Św. Apostołów i Praojców, takiej praktyki nie uznaje.

W związku z powyższym PAKP wstrzymuje udział swoich przedstawicieli w różnorodnych spotkaniach ekumenicznych, jak modlitwy, konferencje, robocze spotkania itp., na których obecne będą »prezbiterki«.

W przypadku nasilenia się problemu, członkostwo PAKP w Polskiej Radzie Ekumenicznej zostanie zawieszone”.

Po decyzji Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego (KEA) z października 2021 r. o ordynowaniu kobiet (polscy luteranie zdecydowali się na to jako jedna z ostatnich wspólnot w Europie) pierwsza taka uroczystość była kwestią czasu. 7 maja w warszawskim kościele Świętej Trójcy prezbiterkami zostało dziewięć dotychczasowych diakonek. Biskup Kościoła (główny zwierzchnik polskiego luteranizmu) ks. Jerzy Samiec przyznał wtedy, że „Kościół długo nie rozpoznawał, iż Chrystus powołuje bez względu na płeć”.


KOBIETY PRZY OŁTARZU: CZYTAJ WIĘCEJ O PREZBITERKACH >>>


Zwierzchnik Cerkwi zaprezentował stanowisko przeciwne. Obserwatorzy zwracają uwagę na osobliwą formę jego protestu: skierowanie listu do prezesa PRE. Czym jest Polska Rada Ekumeniczna? To społeczność Kościołów działająca (od 1946 r.) na rzecz dialogu ekumenicznego i tolerancji religijnej; należy do niej Kościół prawosławny, cztery protestanckie (luterański, kalwiński, metodystyczny i baptystyczny) oraz polskokatolicki i starokatolicki mariawitów. (Kościół katolicki współpracuje z nią w ramach Komisji ds. Dialogu Konferencji Episkopatu Polski i Polskiej Rady Ekumenicznej, a efektem jej działań była m.in. deklaracja z 2000 r. o wzajemnym uznawaniu ważności chrztu).

Biskup Samiec, komentując na Twitterze wystąpienie metropolity Sawy, zwrócił uwagę, że „wspólnota prawosławna ma prawo do własnych poglądów i teologii, podobnie jak luteranie. Nadmienię tylko, że już wcześniej Kościoły metodystyczny [bp Andrzej Malicki jest jego zwierzchnikiem – MaM] i reformowany (...) ordynowały kobiety na duchownych i nie powodowało to zakłócenia relacji między Kościołami. Praktyka ordynacji kobiet na księży istnieje w wielu Kościołach na całym świecie od kilkudziesięciu lat. Wraz z Kościołami prawosławnymi są one obecne w gremiach międzynarodowych, takich jak Światowa Rada Kościołów. Kościoły mają możliwość zachowania własnych zasad i autonomii, lecz na gruncie ekumenicznym starają się szanować różnorodność. Tego najwyraźniej zabrakło”.

Być może zwierzchnik polskiej Cerkwi (liczącej 504 tys. wiernych) nie przejmował się ordynacją kobiet we wspólnotach stosunkowo niewielkich (metodystów jest w Polsce 4,5 tys., kalwinów 3,2 tys.) i przejął się dopiero decyzją luteranów, których jest 61 tys.? Poziom jego irytacji oddaje zapewne cudzysłów, którym objął słowo „prezbiterki”. Nie wiadomo, jak rozumieć ostatnie zdania („w przypadku nasilenia się problemu”) – być może wskazówką jest stwierdzenie z początku listu, że KEA ordynował „pierwsze” kobiety i wystąpienie metropolity ma zniechęcić do kolejnych takich decyzji. A może chodzi o ostrzeżenie wobec Kościoła polskokatolickiego (18,1 tys. wiernych), w którym księżmi są nadal jedynie mężczyźni?

Na osobliwy element listu Sawy zwrócił uwagę redaktor naczelny portalu ekumenizm.pl Dariusz Bruncz. Metropolita jest profesorem Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie – uczelni, na której wykładają i kształcą się przedstawiciele kilku denominacji chrześcijańskich. Powinien więc wiedzieć, że protestanci nie praktykują święceń (zob. pierwsze zdanie listu), ponieważ odrzucają sakramentalność kapłaństwa. Według Bruncza list Sawy wprowadza narzędzia szantażu tam, gdzie powinien się odbywać dialog.

Statut Polskiej Rady Ekumenicznej głosi, że jej członkowie mają z jednej strony prawo do „poszanowania tożsamości konfesyjnej”, z drugiej obowiązek „przestrzegania zasad lojalności i braterstwa we wzajemnych stosunkach”.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, zajmujący się również tematami historycznymi oraz dotyczącymi zdrowia. Z  „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Studiował historię na Uniwersytecie...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]