Daj smaczka i chodź na spacer. Ile są warte dźwiękowe przyciski komunikacyjne dla psów?

Przyciski do komunikacji z psami, zawierające nagrane wypowiedzi, stały się w ostatnich latach niezwykle popularne. Czy jednak zwierzęta potrafią z nich korzystać? Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego przekonują, że tak.
Czyta się kilka minut
Fot. JW Studio / Adobe Stock
Fot. JW Studio / Adobe Stock

W ostatnim stuleciu badania nad komunikowaniem się zwierząt z człowiekiem przeżywały wielkie wzloty i upadki. Większość z nich koncentrowała się na małpach człowiekowatych, często wychowywanych w ludzkich domach, które uczono mowy (bez większych sukcesów), języka migowego (z umiarkowanym powodzeniem w przypadku gorylicy Koko czy szympansicy Washoe) oraz komunikacji przy pomocy abstrakcyjnych graficznych symboli (najlepiej tę sztukę opanował bonobo Kanzi).

Wysokie koszty tych eksperymentów, metodologiczne i etyczne spory, jakie nieustannie wybuchały w środowisku naukowym, a także bardzo ograniczona liczba badanych zwierząt spowodowały, że projekty te nie przynosiły rozstrzygających wniosków. To wszystko podkopało reputację całego tego obszaru badawczego i zniechęcało następnych badaczy do ryzykowania swoich karier poprzez podejmowanie kolejnych prób uczenia zwierząt elementów ludzkiego języka.

Naukowcy o dźwiękowych przyciskach komunikacyjnych dla psów

Sytuacja zmieniła się nagle, i to nie z powodu naukowego przełomu, tylko społecznej mody i komercyjnego sukcesu z pozoru prostych zabawek. W ostatnich latach wśród właścicieli psów furorę zaczęły robić przyciski odtwarzające nagrane komunikaty. Z ich pomocą zwierzęta, jak przekonują producenci, mogą np. informować o tym, że chcą wyjść na spacer, bawić się, dostać przysmak albo potrzebują pomocy. A co na temat takiej formy komunikacji ze zwierzętami mówi nauka?

Właśnie to postanowili sprawdzić Amalia Bastos z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego i współpracownicy, którzy na łamach „Scientific Reports” zauważyli, że ta nowa moda może otworzyć nowy rozdział w badaniach zwierzęco-ludzkiej komunikacji. Badacze przeanalizowali ponad 200 tys. interakcji z przyciskami przeszło 150 psów, szukając odpowiedzi na pytanie, czy zwierzęta generowały dźwięki losowo, czy też układały się one w pewne wzorce, świadczące o tym, iż psy działają rozmyślnie. Badacze wykluczyli, że psy po prostu powtarzają komunikaty swoich właścicieli, że naciskają przyciski przypadkowo i że używają ich losowo. To wskazuje na rozmyślną formę komunikacji.

W badaniu wykorzystano blisko 30 przycisków, zawierających także abstrakcyjne koncepty, takie jak „tak”, „teraz” czy „później”. Nie jest jasne, jak dokładnie psy rozumieją generowane komunikaty – zwłaszcza ich dłuższe sekwencje – ale tego się dowiemy z dalszych badań.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”