Czy awangarda faktycznie idzie z przodu? II dzień Festiwalu Conrada

Drugi dzień Festiwalu Conrada upłynął pod znakiem pytań o to, czym dziś może być odwaga – w twórczości i w codzienności. Rozmawiano o sztuce, która wychodzi z muzeów, o wspólnotach uciekających od systemu i o ciele, które uczy wolności.
Czyta się kilka minut
Festiwal Conrada, Kraków 21 października 2025 r. // Fot. Jakub Starzyk

Awangarda – co dziś znaczy „straż przednia”? Małgorzata Halber, Rafał Księżyk i Dariusz Misiuna (wraz z prowadzącą spotkanie Katarzyną Trzeciak) zaczęli od etymologii i od korekty Miłosza: nie zawsze chodzi o marsz na czele, czasem o „zboczenie z toru”, zmianę perspektywy. 

Z 4’33’’ Cage’a i praktyk fluxusu wyprowadzili definicję awangardy jako ćwiczenia z przestrzeni i codzienności, a nie muzealnego hasła. Był krytyczny przegląd oswajania i monetyzacji awangard (historia sztuki, rynek), ale też „mit błyskawiczny” – gest, który powołuje wirtualną wspólnotę, oraz „taktyki pokonanych”, bo porażka bywa dobrą szkołą awangardowego rzemiosła. 

Rozmówcy bronili też anachronizmów: sięgania wstecz nie po nostalgię, tylko po strategie do użycia tu i teraz. Wnioski? Awangarda to energia i mikro-wspólnoty, partners in crime: bunt połączony z praktyką, które uczą, jak zamienić sztukę w życie – i odwrotnie.

Rozmowa podczas spotkania „Dostrój się i odpadnij” stanowiła z kolei próbę uchwycenia fenomenu marzeń o życiu poza systemem. Uczestnicy spotkania wracali do czasów, gdy kultura niezależna ścierała się z oficjalną, a wolność artystyczna szybko zderzała się z logiką rynku i gustami masowej publiczności. 

Mówiono o tym, jak bunt, indywidualizm i duch sprzeciwu potrafią z czasem stać się częścią tego samego mechanizmu, przeciw któremu się rodziły. W centrum rozmowy znalazły się wspólnoty alternatywne – od dawnych komun po współczesne ekowioski – opisywane raz jako próby naprawy świata, raz jako ucieczki od jego złożoności. 

Powracał też motyw duchowości: od parapsychologii i new age po nowe formy religijności, które mają wypełnić pustkę po wielkich narracjach. Zamiast prostych odpowiedzi wybrzmiała raczej świadomość, że tęsknota za wspólnotą towarzyszy nam zawsze – tak jak ryzyko, że każda utopia z czasem staje się systemem, od którego chciała uciec.

Spotkanie z Danielem Wisserem było poruszającą rozmową o tym, jak choroba potrafi zmienić sposób widzenia świata. Autor „Królowej gór” mówił, że ciało w chorobie staje się jednocześnie więzieniem i nauczycielem – zmusza do uważności, do życia w rytmie, którego nie da się już przyspieszyć. 

W jego prozie cierpienie nie jest tematem tabu ani źródłem patosu, lecz częścią codzienności, w której wciąż można odnaleźć sens, budować relacje i zdobywać się na czułość. Wisser mówił, że chciał napisać książkę o wolności, która nie polega na sile, lecz na zgodzie – z ciałem, z losem, z własnymi ograniczeniami. Jego bohaterowie nie buntują się przeciw chorobie, tylko próbują przeżyć ją godnie, bez litości i bez wstydu. 

W literaturze, jak podkreślał autor, można odzyskać coś, co w życiu często się traci – głos, nawet jeśli niewielu jest go w stanie usłyszeć. „Kiedy przestajemy mówić o cierpieniu, przestajemy rozumieć człowieka” – powiedział Wisser.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”