Czepek Chrystusa

Podobno uszyła go Matka Boża, przechowywali apostołowie, a na Zachód trafił jako dar patriarchy jerozolimskiego Tomasza i kalifa Haruna ar-Raszida dla Karola Wielkiego.
Czyta się kilka minut
 / CATHÉDRALE SAINT-ÉTIENNE DE CAHORS
/ CATHÉDRALE SAINT-ÉTIENNE DE CAHORS

Według innej tradycji przywiózł go z Ziemi Świętej po pierwszej krucjacie biskup Géraud z Cardaillac. Tzw. czepek Jezusa, jedna z najsłynniejszych francuskich relikwii, zostanie w tym roku wystawiony na widok publiczny z okazji 900. rocznicy poświęcenia katedry w Cahors (południowa Francja), w której jest od średniowiecza przechowywany. Był otoczony wielką czcią, czemu sprzyjało położenie Cahors na szlaku do Santiago de Compostela. Na odnowieniu kultu relikwii – od lat 60. XX w. umieszczonej w jednej z wewnętrznych kaplic katedry – zależy obecnemu (od 2015 r.) biskupowi miasta, Laurentowi Camiade’owi.

Czepek jest jedną z relikwii związanych ze złożeniem Chrystusa do grobu, nie został jednak nigdy poddany solidnym badaniom historycznym i laboratoryjnym. W starożytności Żydzi istotnie zakładali na głowę zmarłego czepek i przewiązywali pod brodą, aby zapobiec otwieraniu się ust. Na twarz nakładano chustę, a ciało owijano całunem.

Umieszczony w pozłacanym relikwiarzu czepek będzie można oglądać od 14 kwietnia do 8 grudnia, a w Niedzielę Miłosierdzia Bożego 28 kwietnia odbędzie się procesja z relikwią ulicami ­Cahors. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2019