Miło mi, jako pracownikowi “Super Expressu", że redakcja “TP", tekstem Tomasza Potkaja “Czytelnik ponad wszystko" (“TP" nr 43/03), poświęciła “SE" aż tyle miejsca. Chciałabym jednak uściślić dwie podane w materiale informacje. Po pierwsze, nakład codziennego wydania gazety regularnie przekracza 300 tys. egzemplarzy. Wiem to, bo odpowiadam za redakcję wizualną i niemal codziennie taką mniej więcej cyfrę umieszczam na pierwszej stronie pisma, np. 22 października 2003 r. było to 326. 860 egzemplarzy. Podana przez red. Potkaja liczba 290 tys. egzemplarzy jest więc nieprawdziwa. Po drugie, nieprawdą jest jakoby słowo “tabloid" znaczyło po angielsku pigułka. Pigułka to “tablet". Cytując za Collins Cobuild English Dictionary: “Tabloid to gazeta o małym formacie stron, krótkich artykułach i z dużą liczbą zdjęć. Często uważana za mniej poważną od innych". Innych znaczeń słownik nie wymienia. Słowo “tabloid" pochodzi zaś od słowa “table", czyli tabela.
ZOFIA T. DOMANIEWSKA pracownik “SE"
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














