Reklama

Ładowanie...

Christchurch: Patrzyliśmy w złą stronę

Christchurch: Patrzyliśmy w złą stronę

18.03.2019
Czyta się kilka minut
Sam Sachdeva, nowozelandzki dziennikarz: Jesteśmy dalej od świata niż wszyscy inni. Kłótnie o brexit, spory wokół Trumpa dotąd jakby nas mniej dotyczyły. Za wcześnie, by stwierdzić, czy atak to zmieni. Czujemy dziś utratę i niepewność. Dla nas to nowość, że policjanci chodzą z bronią maszynową.
Uczniowie podczas czuwania w Christchurch, 18 marca 2019 r. / FOT. ANTHONY WALLACE/AFP/East News
Uczniowie podczas czuwania w Christchurch, 18 marca 2019 r. / FOT. ANTHONY WALLACE/AFP/East News
M

Marcin Żyła: 15 marca zamachowiec otworzył ogień do modlących się w meczecie na przedmieściach Christchurch, potem – w niedalekim centrum muzułmańskim. Zginęło 50 osób. Jak zareagowali Nowozelandczycy?

Sam Sachdeva: Zaskoczeniem, że terror dosięgnął też nas. Dotąd panowało poczucie, że tu takie rzeczy się nie zdarzają. Potem przyszła złość – że służby nie dostrzegły zagrożenia. 28-letni Australijczyk, sprawca ataku, publikował na Facebooku zdjęcia broni, nie krył się z ksenofobicznymi, neonazistowskimi poglądami.

W Europie utrzymuje się raczej idylliczny obraz Nowej Zelandii – dalekiego, małego narodu, wolnego od kłopotów, jakby na uboczu historii.

Wie pan, my ten obraz w dużej mierze podzielamy. Jesteśmy dalej od świata niż wszyscy inni. Kłótnie o brexit, spory wokół Trumpa dotąd jakby nas mniej dotyczyły. Za wcześnie, by stwierdzić, czy Christchurch to zmieni. Czujemy dziś utratę i niepewność. Dla nas to nowość, że policjanci chodzą z bronią maszynową.

Morderca był pod wpływem poglądów skrajnie nacjonalistycznych. Co mogło wpłynąć na jego radykalizację?

Sam wyjazd do Francji w 2017 r. to mało. Podobne ataki dokonane w innych miejscach pokazują szkodliwy wpływ mediów społecznościowych. Czeka nas dyskusja o tym, jak powstrzymywać hejt w sieci. To nie tylko kwestia „czystej” mowy nienawiści. Nawet wicepremier Winston Peters wspomina o zagrożeniach związanych z masową migracją używając retoryki, która u niektórych mogła wpłynąć na radykalizację.

Ostatnio nieznacznie wzrosła niechęć wobec muzułmanów. Nie chodzi o religię, lecz życie – gdzieniegdzie w związku z przybyciem imigrantów zmieniły się ceny nieruchomości, brakuje miejsc w szkołach itp. Muzułmanka w Christchurch powiedziała mi, że jej wspólnota czuje się teraz zagrożona, także z powodu antyimigranckiej retoryki polityków.

Premier Jacinda Ardern prezentuje się w tych dniach jako polityk, której nie brakuje ani empatii, ani stanowczości.

Ważne jest, aby w działania włączać muzułmanów – żeby to, co zmienimy, robić razem, a nie „dla nich” czy „w trosce o nich”. To właśnie robi Ardern: ubiera hidżab, odwiedza wspólnoty islamskie – jest z nimi nie ukrywając emocji. Równocześnie zapowiada zmianę zasad dostępu do broni i dochodzenie w sprawie zaniedbań. Służby patrzyły w złą stronę – obserwowały fundamentalistów islamskich, zapomniały o tzw. białych suprematystach.  ©℗

Sam Sachdeva jest dziennikarzem portalu Newsroom.co.nz.

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]