Chmury nad panelami. Zastój na rynku fotowoltaiki

Nowe zasady rozliczania samodzielnie produkowanej energii chwilowo wyhamowały rozwój na rynku fotowoltaiki.
Czyta się kilka minut
PIXABAY /
PIXABAY /

Do tej pory prosument, który zainstalował na swoim dachu panele o mocy mniejszej niż 10 kWp, oddawał nadwyżki do sieci, a później mógł za darmo odebrać 80 proc. zmagazynowanej energii.

Nowy system, czyli net-billing, jest mniej korzystny. Nadwyżkę energii sprzedamy do sieci po średniej cenie hurtowej z poprzedniego miesiąca. Za to w pochmurne dni kupimy prąd po normalnej cenie detalicznej, ze wszystkimi marżami i opłatami.

Nowe przepisy dotyczą instalacji przyłączonych po 1 kwietnia. Ich właściciele już od lipca mogą się spodziewać wyższych opłat. Nic dziwnego, że kto mógł, chciał zdążyć przed kwietniem, a firmy miały stosy zamówień. Efektem jest tymczasowe wyhamowanie: w marcu sama spółka PGE założyła 40 220 instalacji (4 razy więcej niż rok wcześniej), w kwietniu – tylko 648. To spadek o 98 proc. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2022