Uczestniczyłem w kilku spotkaniach organizowanych przez Wspólnotę z Taizé, m.in. półtora roku temu w Hamburgu. Pewnego wieczora Brat Roger, po modlitwie i wspólnym odśpiewaniu pieśni, prowadzony przez dzieci, zwrócił się do wyjścia. Podeszło wówczas do niego kilku młodych ludzi, prosząc o błogosławieństwo i krótką rozmowę. Każdemu z proszących poświęcił trochę czasu, a za ich przykładem poszli kolejni. Wkrótce, jak można się było spodziewać, wszyscy pielgrzymi (a było nas wówczas kilka tysięcy) ustawili się w kolejce do Brata Rogera. On nie odszedł: cierpliwie witał się, rozmawiał. Trwało to bardzo długo. Nastał przedziwny modlitewny nastrój - każdy w pewnym momencie uświadamiał sobie, że spotyka twarzą w twarz niezwykłego człowieka, jednego ze współtwórców Wiosny Kościoła.
W zbiorze rozważań i modlitw przygotowanych na każdy dzień roku “Zachować we wszystkim pokój serca" Brat Roger, jego autor, pod datą 17 sierpnia - w dzień, kiedy dowiedzieliśmy się o tragicznej śmierci założyciela Wspólnoty - napisał: “Rodzić się i odradzać z Ducha Świętego to znaczy niezależnie od wieku odkrywać Ewangelię i jej pierwotną ożywczą moc... Nie ma takiego dnia, który nie mógłby stać się Bożym dzisiaj". Brat Roger pomógł światu odkrywać ożywczą moc Ewangelii, o czym świat, tak zajęty różnymi problemami, powinien pamiętać.
MACIEJ NOWAK (Szczecin)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














