Przyczyny awarii, która w ubiegłym tygodniu pozbawiła prądu miliony mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, nadal nie są znane. Wiadomo jedynie, że bezpośrednim źródłem blackoutu było awaryjne odcięcie francuskiego systemu energetycznego od połączeń z Hiszpanią, spowodowane gwałtownym spadkiem produkcji energii przez instalacje fotowoltaiczne na Półwyspie Iberyjskim. W krytycznym momencie zanik mocy paneli słonecznych sięgnął w całym kraju aż 10 gigawatów. Nietypowe wahania działania hiszpańskich OZE tamtejszy operator sieci zanotował już trzy godziny przed awarią.
Brak prądu w Hiszpanii: hipotezy
Czy to oznacza, że Hiszpania, która w skali roku aż 45 proc. energii czerpie ze źródeł odnawialnych, została pozbawiona prądu właśnie przez panele fotowoltaiczne? Taką hipotezę postawił na łamach „Financial Times” André Merlin, były szef francuskiego operatora RTE, przypominając, że wiosną i latem ponad dwie trzecie hiszpańskiej energii pochodzi ze źródeł, których nie da się kontrolować. W podobnym tonie jeszcze w kwietniu o tamtejszym systemie energetycznym wypowiadał się hiszpański minister infrastruktury Óscar Puente, który paraliż kilku energetycznych linii kolejowych tłumaczył nadwyżką energii w systemie wytworzoną przez fotowoltaikę. Obie hipotezy kategorycznie odrzuca jednak Beatriz Corredor, szefowa spółki Red Eléctrica zarządzającej krajowym systemem przesyłowym. Wysoki udział OZE w mikście energetycznym kraju to jej zdaniem codzienność, a instalacje są na to przygotowane.
Innym podejrzanym jest hiszpański system przesyłowy, który w znikomym stopniu zintegrowano z sieciami energetycznymi krajów ościennych. Spółka Red Eléctrica szacuje, że jej interkonektor z Francją ma przepustowość na poziomie 2 proc. mocy wytwarzanej na Półwyspie Iberyjskim. Połączenia z Portugalią zapewniają z kolei wymianę rzędu 6,8 proc. Gwałtowne spadki, jak i wzrosty produkcji energii mogą zatem prowadzić do zdestabilizowania hiszpańskiego i portugalskiego systemu energetycznego, a w konsekwencji do blackoutu.
W dniu, w którym Hiszpanii skończył się prąd, polskie zapotrzebowanie na energię elektryczną również w ponad 50 proc. zaspokajały OZE. Było słonecznie i wietrznie, a przed długim weekendem elektrownie węglowe nie pracowały pełną parą. Pojemność polskiej sieci przesyłowej stanowi jednak poważne wyzwanie dla rozwoju OZE. W słoneczne dni operator krajowego systemu przesyłowego musi odcinać część źródeł odnawialnych, by zapewnić stabilność pracy siłowniom konwencjonalnym, które z przyczyn technicznych nie mogą znacząco ograniczyć produkcji energii.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















