Reklama

Bezkarne służby

Bezkarne służby

31.01.2022
Czyta się kilka minut
Wojciech Klicki, prawnik: Pegasus to nie podsłuch, tylko totalna inwigilacja. Koncentrowanie się na zgodzie sądu lub jej braku odwraca uwagę od głównego problemu: używanie Pegasusa w Polsce jest nielegalne.
Michał Kołodziejczak, lider Agrounii na posiedzeniu senackiej komiisji ds. Pegasusa, Warszawa, 3 luty 2022 r. / FOT. Piotr Molecki/East News
K

KRZYSZTOF STORY: Lider Agrounii, Michał Kołodziejczak, to kolejna osoba inwigilowana Pegasusem. Jak to możliwe, że człowiek, przeciwko któremu nie toczy się żadne postępowanie, jest podsłuchiwany?

WOJCIECH KLICKI, PRAWNIK FUNDACJI PANOPTYKON: Ta sprawa potwierdza, że inwigilowany może być nie tylko czołowy polityk i niepokorna prokurator, ale każdy aktywny obywatel. Po stronie służb widzę olbrzymie poczucie bezkarności.

Służby chętnie sięgają po nasze billingi i dane lokalizacyjne – 1,53 miliona razy tylko w 2020 r. Wszystko przez to, że dostęp do nich jest bardzo prosty. Z podsłuchami przynajmniej w teorii powinno być trudniej.

Tak, teoretycznie podsłuchy są lepiej kontrolowane, bo każde takie działanie wymaga zgody sądu i prokuratury. W praktyce ta kontrola jest fikcją. Sądy akceptują ponad 99 proc. wszystkich wniosków, prokuratura 97 proc.

Sądy pozwalają na wszystko?

System je do tego zachęca. By wyrazić zgodę, sędzia musi jedynie podpisać wniosek. By odmówić, jest zobowiązany napisać uzasadnienie. W aktach nie musi być nawet nazwiska podsłuchiwanej osoby, wystarczy numer telefonu albo IMEI. Na podstawie okrojonych danych sędzia może nawet nieświadomie zaakceptować podsłuchiwanie samego siebie. I jeszcze jedno: Pegasus to nie podsłuch, tylko totalna inwigilacja. Koncentrowanie się na zgodzie sądu lub jej braku odwraca uwagę od głównego problemu: używanie Pegasusa w Polsce jest nielegalne.

Jak zapewnić kontrolę nad służbami, jednocześnie nie „wybijając im zębów”, czym często straszą politycy?

Istotnym krokiem powinno być powołanie niezależnej instytucji kontrolującej wszystkie dziewięć służb specjalnych w Polsce. Ale najważniejszą propozycją, funkcjonującą np. w Niemczech, jest obowiązek informowania o podsłuchu. Po 12 miesiącach od zakończenia inwigilacji istniałby obowiązek powiadomienia podsłuchiwanego, że był obiektem zainteresowania. Służby nadal mogłyby działać skutecznie i szybko, ale ze świadomością, że ich działania zostaną prędzej czy później zweryfikowane. ©℗


FOT. DANIEL GNAP / EAST NEWS

WOJCIECH KLICKI jest prawnikiem związanym z Fundacją Panoptykon, odpowiada za monitoring i analizy prac legislacyjnych w Polsce, przede wszystkim w obrębie działania służb specjalnych i policji.


Czytaj także: Rachunek szkód wyrządzonych przez sprawę Pegasusa obejmuje nie tylko naszą prywatność, ale też bezpieczeństwo całego kraju. Tylko niepoważne służby mogły uznać, że korzystanie z niego to okazja.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]