Autoportret Wyszyńskiego

Matka Elżbieta Czacka i kardynał Stefan Wyszyński – którzy 12 września zostaną wpisani na listę błogosławionych Kościoła katolickiego – i tak już dawno weszli do historii.

Reklama

Autoportret Wyszyńskiego

Autoportret Wyszyńskiego

06.09.2021
Czyta się kilka minut
Matka Elżbieta Czacka i kardynał Stefan Wyszyński – którzy 12 września zostaną wpisani na listę błogosławionych Kościoła katolickiego – i tak już dawno weszli do historii.
Ks. Adam Boniecki / FOT. GRAŻYNA MAKARA
D

Długo oczekiwanej, przekładanej z powodu pandemii beatyfikacji towarzyszy wysyp książek i artykułów. Zwłaszcza o Prymasie Tysiąclecia.

Spośród pochwalnych i krytycznych publikacji, edukacyjnych sesji wykładowych czy nowenn polecam publikację wyjątkową: „Pro memoria”, całościowe wydanie zapisków prymasa z lat 1948-81. Wydawcy przewidują dwadzieścia siedem tomów (wyszło dziewięć). Niemal każdy z nich dotyczy kolejnego roku. Prymas miał zwyczaj zapisywania prawie każdego dnia – gdzie był, z kim rozmawiał, czym się zajmował. Mamy, zwłaszcza we wcześniejszych latach, obszerne zapisy jego przemyśleń. Jednak w „Pro memoria” przeważają zwięzłe zapiski przetykane zwięzłymi, dowcipnymi, czasem miażdżącymi komentarzami.


CZYTAJ TAKŻE

ŚWIĘTY MINIONEJ EPOKI: Trudno kwestionować zasługi kard...

4062

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

żałosnej tradycji nakładania pozłotek na własnych funkcjonariuszy ciąg dalszy

Szczegolnie podoba mi sie ta obawa ksiedza pralata przed „nieslubnymi matkami“.

W sumie nie wiem co gorsze, że tamten Ksiądz się bał tych "nieślubnych matek" czy to, że ks. prymas o tym pisze.

A mnie się bardzo niepodoba. To coś, co nie powinnonigdy tutaj paść.

Potrzebne zadumanie nad jakością zarządzania Kościołem przez kard. Wyszyńskiego w czasie pełnienia funkcji prymasa pod kątem dzisiejszych problemów Kościoła.

Jest wiele potrzeb w stosunku do pamięci o Prymasie, ale Departament IV już dawno nie istnieje, więc trzeba liczyć na zmiłowanie ze strony Krytyki Politycznej. Tam są tacy fajni dealerzy dający szybkie uspokojenie wlekowym formacjom duchowym.

strata czasu dla wizytatora

Dla wizytatora. Bo jako pasterz zapewne potrafił znaleźć słowa zachęty i umocnienia...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]