Architektura emocji

Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z muzyką Chopina. Miałem sześć albo siedem lat i w radiu usłyszałem Rubinsteina grającego Chopina. W moim rodzinnym domu był mały fortepian, nie wiem skąd się wziął, pewnie był to stary fortepian ojca. Jak wszyscy inni w tamtych czasach, zacząłem brać lekcje fortepianu. Dzisiaj tę rolę pełni komputer, a kiedyś był to fortepian albo skrzypce. Lata spędzone w Warszawie wspominam bardzo przyjemnie. Pamiętam dobrze moją nauczycielkę fortepianu Panią Weronikę Długoborską, u której uczyłem się w szkole muzycznej przy ulicy Miodowej w Warszawie.
Czyta się kilka minut

Trudno powiedzieć, na czym polega fenomen popularności Chopina. To jest po prostu wielka muzyka, na poziomie Bacha, Beethovena, Brahmsa, Mozarta. A poza tym jest pisana specjalnie z myślą o fortepianie - bardzo przyjemna do grania, ale jednocześnie niezwykle trudna, wymagająca. I bardzo romantyczna. Jest wręcz niemożliwe, by ta muzyka się nie podobała. Jest wielka i mówi do wszystkich, ale jednocześnie nie wyróżniałbym szczególnie Chopina. Nie stawiałbym go wyżej niż Mozarta czy Beethovena. To muzyka na tym samym poziomie. Jestem szczęśliwy, że jako pianista mogę ją grać.

Schumann to oczywiście wielki, genialny kompozytor, bardzo romantyczny, z wielkim polotem i inwencją.

Chopin ma ten sam polot, tę samą inwencję, ale w jego muzyce jest coś jeszcze - to moim zdaniem strona francuska. W jego utworach zachowane są właściwe proporcje między architekturą a emocjami. Wszystko znakomicie skonstruowane. To nie tylko serce, ale także wielki mózg - niezwykła kombinacja. I może właśnie dlatego muzyka Chopina jest szczególna.

Emanuel Ax (ur. 1949) - amerykański pianista żydowskiego pochodzenia. Urodzony we Lwowie, w dzieciństwie przez dwa lata mieszkał w Warszawie, potem jego rodzice przenieśli się do Kanady, obecnie mieszka w Nowym Jorku. Jego nagrania kilkakrotnie były wyróżniane nagrodami Grammy; właśnie ukazała się płyta z Triami fortepianowymi Feliksa Mendelssohna, na której pianiście towarzyszą Itzhak Perlman i Yo Yo Ma.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2010