Abp Grzegorz Ryś: Uzdrowienie

Niedawno Liturgia uczyniła nas świadkami dwóch cudownych uzdrowień dokonanych przez Jezusa – najpierw uzdrowienia głuchoniemego („Effatha!” – zob. Mk 7, 31-37), a później niewidomego (Mk 8, 22-26). Warto przyjrzeć się im bliżej, by wychwycić elementy wspólne.
Czyta się kilka minut
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA /
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA /

Pierwszym wspólnym słowem obu Markowych perykop jest słowo „przyprowadzono” (właściwie: „przyprowadzili”): „przyprowadzili Mu” głuchoniemego / niewidomego. Ani jeden, ani drugi nie przyszedł do Jezusa sam; być może nawet nie mógł przyjść do Jezusa sam. Potrzebna była jakaś wspólnota ludzi, która pomogła im dotrzeć do Pana; co więcej, w obu przypadkach Ewangelista podkreśla, że to ci ludzie z wiarą „prosili” Jezusa za chorymi. Nasi bohaterowie w swojej chorobie nie zostali opuszczeni; stanęła przy nich – i za nimi – wspólnota. Kościół.

Drugi wspólny moment. Jezus obydwu chorych wyprowadza na bok: „z dala od tłumu” (7, 33), „poza wieś” (8, 23). A więc, niezależnie od wielkiej i niezastąpionej wręcz roli i pośrednictwa wspólnoty, potrzebny jest teraz moment spotkania „sam na sam”, moment głęboko osobistego, indywidualnego spotkania z Jezusem. Bez takiego spotkania – nic się nie zdarzy. Tak jak nic się nie zdarzy w życiu ludzi, których nigdy – jako Kościół – nie wypuściliśmy poza obręb zbiorowych zachowań: tylko wspólne słuchanie, tylko wspólny śpiew, tylko te same, wspólne formy ­modlitwy – te same zawsze postawy, zuniformizowane reakcje. Powtórzmy: to nie wspólnota jest zła (ona jest konieczna!). Złem jest wspólnota nieprowadząca do Jezusa, nieformująca do doświadczenia (!) osobistego spotkania z Panem.

Co dokonuje się w tym spotkaniu?

Tu znów pojawią się dwa elementy wspólne. Pierwszym z nich jest użycie przez Jezusa śliny: „dotknął śliną jego języka” (7, 33), „zwilżył mu oczy śliną” (8, 23). Jezus używa śliny, a więc tego, „co pochodzi z Jego, tzn. z Bożych ust”. Ślina jest symbolem Bożego Słowa. To Słowo „pochodzi z ust Bożych”. Jezus chce, by Boże Słowo znalazło się na języku głuchoniemego, a więc aby przemówił Bożym Słowem. Podobnie Jezus chce, by niewidomy spojrzał na rzeczywistość w świetle Bożego Słowa – żeby postrzegał ją „po Bożemu”, a nie wyłącznie w ludzkich kategoriach. Tu obydwa zdarzenia stają się pytaniem dla nas – także dla tych, którzy nie jesteśmy niemi i ślepi. Mówimy – ale czy po Bożemu? Widzimy – ale czy na sposób Boży?

Użyciu śliny towarzyszy włożenie rąk: „prosili, aby położył na niego rękę” (7, 32), „położył na niego ręce (…) znowu położył ręce na jego oczy” (8, 23. 25). To gest przekazania Ducha Świętego. Przekazowi Słowa towarzyszy przekazanie Ducha. By Słowo czytać w Duchu. To Duch pozwala nam nie tylko zrozumieć Słowo, ale również przyjąć i wprowadzić w życie. Kiedy szukam u Jezusa uzdrowienia, potrzeba mi tego podwójnego otwarcia: na Słowo i na Ducha. Amen. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 9/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Uzdrowienie