A Spotless Rose

A Spotless RoseGabrieli Consort,Paul McCreesh (dyr.)Deutsche Grammophon
Czyta się kilka minut

Paul McCreesh, od czasu gdy został dyrektorem artystycznym festiwalu Wratislavia Cantans, zacieśnia swoje związki z Polską. Miło wziąć do ręki album ze słynnym żółtym logo wydany w polskiej wersji językowej i z przedmową dyrygenta skierowaną do polskiego słuchacza. Choć od razu muszę przyznać, że po płytę sięgnąłem nieufnie, wciąż bowiem pamiętam McCreeshowi kontrowersyjną interpretację "Pasji Mateuszowej" Bacha czy nieudane nagranie Wielkiej Mszy c-moll

Mozarta. Wiele wątpliwości wzbudziły także niektóre produkcje Anglika podczas ubiegłorocznego festiwalu wrocławskiego. Ostatnio jednak forma McCreesha i jego zespołów najwyraźniej zwyżkuje. "Spotless Rose" to trzeci, po "Road to Paradise" i "Stworzeniu świata" Haydna, znakomity album. Gabrieli Consort dowodzi, że jest chórem o doskonałej precyzji i pięknym brzmieniu, których nie traci mimo wielkiego ładunku ekspresji, rozciągniętej pomiędzy cichą kontemplacją tajemnic Maryi a żarliwą prośbą o Jej wstawiennictwo.

"Róża bez skazy" to znak czasu - od dobrych kilku lat koncerny płytowe zajmujące się muzyką klasyczną coraz częściej wydają albumy eklektyczne, "koncepcyjne", które składają się z dzieł kompozytorów rozmaitych epok (a nawet łączą różne gatunki muzyki), spojone w całość tematem. Jak mówi McCreesh, jego nowa płyta jest "muzyczną księgą Liturgii Godzin", czyli zbiorem medytacji nad najważniejszymi zdarzeniami z życia Maryi. Każdy z pięciu rozdziałów stanowi swoisty melanż kompozycji od renesansu po współczesność. Zestawienie, rzecz jasna, wybiórcze i subiektywne, ale interesujące: od Josquina, Moutona i Palestriny, przez Griega i Strawińskiego, po Baxa, MacMillana, Ad?sa, Tavenera i Góreckiego. Oto prawie sześć wieków chóralnej muzyki maryjnej w pigułce. Co ciekawe - okazuje się, że choć jest to mieszanka brzmień, stylów i technik kompozytorskich, rdzeń muzyki maryjnej - jej szczególna aura emocjonalna - pozostała przez stulecia niezmienna.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2008