Reklama

Ładowanie...

Znacie drogę

11.04.2004
Czyta się kilka minut
Miała to być ostatnia wieczerza. Trzeba się wczuć w atmosferę tego, co dzieje się po raz ostatni. Ostatnie spotkanie z najbliższymi. To byli twardzi ludzie, mocni, przyzwyczajeni do trudnej pracy. Ale właśnie dlatego, że tacy, byli to wypróbowani przyjaciele. Zbliżała się śmierć. I trzeba było coś zostawić po sobie - coś, co by było i wspomnieniem, i nadzieją.
Z

Zanim jednak stało się to, co najważniejsze, Jezus wziął wodę i zaczął obmywać nogi uczniom. Natrafił na Piotra. A Piotr jeszcze kilka dni wcześniej był świadkiem przemienienia na górze i słyszał słowa: “Ten jest Syn mój umiłowany". I nagle ten umiłowany Syn znalazł się u stóp Piotra. “Ty mi nogi będziesz umywał?". Mamy tutaj obraz Boga, który klęczy u stóp człowieka.

A potem jest chleb - owoc pracy, wino - owoc pracy i słowa: “To jest ciało moje". Potwierdzenie cielesności. Śmierć przychodzi do człowieka przez ciało, wgryza się przede wszystkim w ciało. Chrystus jakby to czuł, dlatego na przekór śmierci potwierdza: to jest ciało. To ma być ciało m o j e. To ma być coś, czego śmierć nie zwycięży. W obliczu zagrożenia Jezus jakby potwierdza związek z ciałem. To dalszy ciąg wcielenia. “To jest ciało...". “To jest krew...". Mamy tu zapowiedź zmartwychwstania....

8835

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]