Reklama

Żeby sport nie był męczarnią

16.09.2008
Czyta się kilka minut
Prof. Jerzy Żołądź: Zdarza się często, że przegrywa się sportowca już w początkowej fazie jego kariery. Trener widząc, że młody człowiek ma talent, eksploatuje go ponad siły. Zawodnik zostaje mistrzem szkoły, mistrzem województwa, mistrzem Polski, reprezentantem kraju i... w tym momencie już nie ma sił. Rozmawiał Michał Olszewski
M

Michał Olszewski: Co Pan myśli, słysząc, że 27-letnia florecistka Sylwia Gruchała "nie ma już w sobie walczaka", a 26-letni piłkarz Radosław Matusiak, do niedawna nadzieja polskiej reprezentacji, kończy karierę, bo "nie chce mu się grać"?

Jerzy Żołądź: Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele. Jednym z nich jest atmosfera panująca w grupie treningowej i w związku sportowym. Bez radosnej atmosfery na treningach, jak i poza nimi, trudno myśleć o sukcesach w sporcie, a w chwilach porażki sportowej zamiast analizować jej przyczyny, myśli się o odejściu ze sportu. Tak dzieje się zazwyczaj, gdy zawodnik nie uzyskuje należytego wsparcia ze strony grupy sportowej, trenera i związku. Słowa tych młodych sportowców odczytuję nie jako zapowiedź zakończenia kariery, lecz wołanie o pomoc.

Adam Małysz, którego wspólnie z ...

8165

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]