Reklama

Zamach w Barcelonie

Zamach w Barcelonie

17.08.2017
Czyta się kilka minut
Nie żyje 14 osób, a ponad 100 jest rannych, niektóre ciężko – to ostatnie informacje o ofiarach, jakie podają władze Katalonii. O 17.20 rozpędzona biała furgonetka wjechała w tłum pieszych na Las Ramblas.
Fot. Josep LAGO / AFP PHOTO / EASTNEWS
Ś

Świadkowie mówią, że kierowca – szczupły, młody, ciemnowłosy mężczyzna średniego wzrostu, ubrany w białą koszulę w niebieskie paski – jechał zygzakiem, starając się uderzyć w jak najwięcej osób. Auto zatrzymało się na wysokości targu La Boqueria, na słynnej mozaice ułożonej przez Joana Miró.

Zamachowców miało być przynajmniej dwóch: media podawały, że jeden z nich, uzbrojony, zabarykadował się w pobliskiej tureckiej restauracji. Policja właśnie zdementowała tę informację. Drugi podejrzany, Driss Oukabir, został już zatrzymany.

Służby pojawiły się na miejscu natychmiast; kilkanaście minut po zamachu nad centrum krążyły już policyjne helikoptery. Zamknięto pobliskie uliczki starego miasta i stacje metra, ewakuowano sklepy. Władze apelują do okolicznych mieszkańców, żeby nie wychodzili z domu; odwołano wszystkie miejskie imprezy przewidziane na ten wieczór.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy napisał na Twitterze, że priorytetem jest pomoc rannym i ułatwienie pracy służb. Policja potwierdziła, że był to zorganizowany zamach terrorystyczny.

Las Ramblas to najważniejszy turystyczny punkt miasta, aleja pełna hoteli, teatrów, restauracji i sklepów. Ocieniony platanami deptak przez cały rok pełen jest spacerowiczów.

Dwa miesiące temu CIA ostrzegło katalońską policję o zwiększonym prawdopodobieństwie ataku w tym miejscu. Od końca czerwca 2015 roku w Hiszpanii obowiązuje czwarty, czyli „wysoki”, stopień zagrożenia terrorystycznego; w ciągu ostatnich dwóch lat w kraju zatrzymano 186 osób podejrzanych o związki z grupami dżihadystycznymi. 

Kalina Błażejowska z Barcelony

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nie jestem pewien czy taką wojnę da się wygrać? niemniej trzeba zrobić wszystko by jej nie przegrać. Najprawdopodobniej doszliśmy do ściany, tą ścianą jest fakt, że nie sposób wygrać("nie przegrać" też) jakiejkolwiek wojny, "eleganckimi" metodami. Czeka nas coś co można by nazwać "nowym średniowieczem". No i bardzo intryguje mnie techniczne rozwiązanie problemu pod tytułem "należy oczyścić z islamu, z wszystkich wyznawców Allaha" czyli co? zabić? wygnać? jedno i drugie? np. wpierw wygnać a potem zabić? a może odwrotnie? naszych Tatarów też? proszę wybaczyć, ale kogoś tu wyraźnie "postraszyło"(delikatnie mówiąc), niemniej faktycznie, czas skończyć z przywilejami, i postawić sprawę jasno, że bycie z nami oznacza też konkretne obowiązki, że muszą aktywniej przyłączyć się do walki z robactwem terroru, albo będą współwinni (to do wyznawców islamu pochodzących z pozaeuropejskiego kręgu cywilizacyjnego, do naszych Tatarów nie wnoszę zastrzeżeń, oni są "nasi", są Polakami i Europejczykami, choć na ogół wyznają islam, ich odwieczne prawo, i ten zdrajca Polski kto zechce im je odebrać). ps. apropo ostrzeżeń CIA to tak przypomniał mi się nie wiedzieć czemu pewien stary kawał, dzwoni Breżniew do Reagana i mówi "kondolencje z powodu katastrofy promu Challenger" Reagan skonsternowany odpowiada "ale przecież Challenger startuje dopiero jutro", na to Breżniew "to przepraszam, jutro zadzwonię".

...to jeszcze na potęgę konfabuluje. Choć na siłę można wyciągnąć z tych fantazmatów jeden poprawny wniosek: tak, religia to śmiertelnie niebezpieczny narkotyk. +++ p.s. Sz. P. obawia się, że go kolejny raz skasują - tak, to się często Sz. Panu przydarza - proszę koniecznie kopiować i zachowywać swoje wpisy, to się będzie nawet wnukom po latach ciekawie czytało, poznają dziadka o wiele lepiej niż na spacerze na lody.

Śmieszne jest to, że taki koleś nazywa cenzurowaniem usunięcie wpisu pełnego jadu i nienawiści, albo obrażającego innego użytkownika forum. Pewno, faktycznie, będzie wnukom opowiadał jak to dziadziuś o wolność naszą i waszą walczył, jak ten wyklęty.

wpis który mu wycięto, a do którego się poprzednim wpisem odniosłem nawoływał "tylko" do zastosowania "ostatecznego rozwiązania" w stosunku do wyznawców islamu. Niemniej ja tak podejrzewam, że on sam sobie z tego nie zdawał sprawy, ot rzucił parę sloganów zasłyszanych gdzieś tam na zebraniu partyjnym jakiejś neobolszewickiej partii i je bezrefleksyjnie wpisał.

trudno powiedzieć czym się kieruje redaktor cenzurujący sensowne komentarze i zostawiając chamskie hejty postbolszewi, szkalujące nasz Naród i naszą Ojczyznę? Tygodni Powszechny powinien się zdecydować, czy jest pismem polskim i katolickim czy też używa tych przymiotów jako przykrywki dla czegoś wręcz przeciwnego i wówczas powinien z polskości i katolickości zrezygnować. Chodzi o jasność i uczciwość panowie :) Ale, żeby pozostać w temacie to fajny film: http://vod.gazetapolska.pl/16429-sam-wybierz

Już ci odpowiadam trolliku. Admin kieruje się sugestiami użytkowników urażonych stylem, językiem, czujących się obrażanymi, szarganymi przez twój zdecydowanie zbakierowany umysł. Czasami, jak się postarasz, zamieszczasz swoje przemyślenia bez obrażania innych dookoła i wtedy nikt nie ma do ciebie pretensji. Co najwyżej puka się w głowę, ale częściej, nie możesz się pohamować i stosujesz język z pierwszych stron zaprzyjaźnionych gazet i rozgłośni. wtedy reakcja jest natychmiastowa. Nikt nie będzie z pokorą dawał się obrażać przez jakiegoś znawcę narodu. To co uchodzi w waszych mediach, nie musi uchodzić we wszystkich. A jeśli szukasz "narodowej polskości" w uczciwym czasopiśmie to naucz się, że uczciwość polega na zamieszczaniu uczciwych, prawdziwych informacji, oddzielaniu ich od komentarza. Coś co do waszych nakierowanych na jeden kierunek umysłów nie chce dotrzeć. I przestań w koć wycierać sobie twarz narodem i polskością. Po raz kolejny stwierdzam, nie wiesz o czym mówisz.

Co mnie obchodzi opinia takiego kogoś ja ty? Po prostu się bimbaj :D

Pimpaj, niedokładnie cytujesz. Pimpaj się. Tak to brzmi dokładnie. lecisz po łebkach oczywiście. Zgodnie z waszą narodowo- faszyzującą naturą. A w wypowiedzi mojej nie ma opinii. Tłumaczę jak krowie na rowie dlaczego twe wpisy tak często znikają. Nie chcesz to nie czytaj i produkuj swe wypociny nadal. radośnie będzie je czytać.

gdybym cytował, to bym to zaznaczył. Po prostu się BIMBAJ!(autor: Dominik Dano)

Jak rozpoznamy tych zreformowanych od tych nie zreformowanych? Jak przewodnią siłą narodu ma być katolicyzm to jakim cudem jakie przywileje mają mieć zreformowani islamiści? I dlaczego oni? Dlaczego nie np. wierni i nie muszący się reformować protestanci, prawosławni i inni? Noooo chyba, że tym "przywilejem" będzie to, że się ich do jakiego "łagru nawróceniowego na katolicyzm" nie ześle. Trochę sporo tych niejasności.

Może Dominik Dano to trollowate wcielenie Dominika Tarczyńskiego??? Poziom jakby ten sam ;-) Osobiście od komentarzy do owych wpisów się powstrzymam, bo jedynie " O k...a" mi się wyrwało ( w duszy;-)

O czym Panowie mówią ? Jakim językiem ? O opamiętanie proszę ...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Podobne teksty

Kalina Błażejowska
Iacopo Scaramuzzi, Joanna Bątkiewicz-Brożek
Michał Bilewicz, Przemysław Wilczyński, Marcin Żyła

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]