Wystąpienie dr. Jana Stanisława Ciechanowskiego

Pełniącego obowiązki Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Czyta się kilka minut

Żegnamy dziś Kapitana Wojska Polskiego śp. Panią Irenę Renatę Anders, wybitną artystkę teatralną, śpiewaczkę, żonę legendarnego dowódcy 2. Korpusu Polskiego Generała Władysława Andersa, nadziei milionów Polaków, którzy w czasach komunistycznej dyktatury w Polsce czekali na przywrócenie swej Ojczyźnie suwerenności.

Odchodzi jedna z pierwszych dam polskiego życia społecznego i kulturalnego XX i XXI wieku, głęboko zaangażowana w zmaganiu o wolną i silną Rzeczpospolitą. Odchodzi dobry duch kultywowania pamięci o czynie żołnierza polskiego - od września 1939 roku, przez nieludzką ziemię usłaną polskimi krzyżami i bezimiennymi mogiłami, po Monte Cassino, Ankonę i Bolonię, odchodzi człowiek dobry, wielkiej prawości.

Rok 2010 jest strasznym rokiem, od dawna nie było takiego w historii państwa i narodu polskiego - straciliśmy cały zastęp postaci wybitnych, służących Ojczyźnie ze wszystkich sił.

Niezwykle trudno się nam pogodzić z tym, że nie ma już wśród nas śp. Pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, który był dla nas drogowskazem, uosobieniem ideałów II RP, wzorując się na których wielu z nas chce budować nową Polskę. Nie ma śp. Janusza Krupskiego, niezłomnego w walce o to, by Polska była Polską, nie ma wielu wybitnych, bliskich nam postaci.

Pozwolą Państwo, że wspomnę dziś również osobę, która od wielu lat towarzyszyła Pani Generałowej Anders w jej podróżach do Polski, zmarłego w styczniu 2010 r. śp. Juliusza Englerta, oddanego Ojczyźnie fotografika i kronikarza niepodległościowej emigracji w Wielkiej Brytanii.

Odeszło tak wiele bliskich nam osób, tego roku 2010, niezapomnianych do końca życia, widzimy to porównując zdjęcia z uroczystości sprzed roku czy dwóch lat...

Dziś żegnamy Panią Generałową, przez Jej śmierć wielką stratę ponosi Polska i któż zapełni tę wielką lukę w bezinteresownej służbie dla Polski poza Polską?

Wielka to strata także dla Rodziny - na ręce Pani Anny Marii składam wyrazy głębokiego współczucia dla całej Rodziny; odtąd to Pani będzie dla nas filarem naszej pamięci o Panu Generale, Pani Generałowej i wszystkich, którzy ich otaczali.

Po osobach zasłużonych pozostaje pamięć, Pani Generałowo, dzieła Pani życia poświęconego wolnej Polsce nigdy nie zapomnimy. Dziękujemy dziś za to, że była Pani z nami: za Pani uśmiech, optymizm, pogodę ducha i życzliwość, za te godziny opowieści o Panu Generale i Jego żołnierzach, które tak wiele mnie, nas wszystkich nauczyły, za piosenki, które Pani śpiewała, a nam się wydawało, że w magiczny sposób przenosi nas Pani do ukochanego Lwowa, czy tam, gdzie rosną czerwone maki, które wzrosły z polskiej krwi; w tych miejscach, o których Pani śpiewała, zawsze będziemy Panią pamiętać. Zawsze.

Jeszcze Polska nie zginęła, póki Polska żyje w nas!

Droga Pani Generałowo, spoczywaj w pokoju!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2011

Artykuł pochodzi z dodatku Andersowie (2/2011)